Górnik Wieliczka - Cracovia 1-1 (1-1)
0-1 Polek 2
1-1 Winiarski 15 (karny)
GÓRNIK: Kociołek - Kupiec, Magiera, Wyroba, Banaś - Kubala, Winiarski (Biernat), Jesiąka (Łyduch), Jaworski - Staśko, Kaźmirek.
CRACOVIA: Napieracz - Starowicz (68 Pająk), Burkat, Więcek, Soprych - Romanek, Górecki, Lempart (60 Filip), Przytuła - Szkotak (70 Darowski), Polek (70 Steblecki).
"Pasiaki" błyskawicznie objęły prowadzenie. Polek dostał prostopadłą piłkę i wykorzystał sytuację "sam na sam". Gospodarze niebawem wyrównali. Błąd popełnił obrońca Cracovii Więcek, który chciał "kiwnąć" zawodnika Górnika, ten jednak odebrał mu piłkę, pobiegł z nią i został sfaulowany w polu karnym...
- Mieliśmy dużą przewagę w całym meczu, ale graliśmy bardzo nieskutecznie - mówi Wojciech Klich, trener Cracovii. - W pierwszej połowie zmarnowaliśmy trzy "setki", w końcówce spotkania Darowski zdobył gola, ale sędzia uznał, że ze spalonego.
rst