Junior uderzył juniora, niedokończony mecz w Charsznicy
Mecz krakowskiej II ligi juniorów starszych (gr. B) pomiędzy Spartakiem Charsznica a Jutrzenką Giebułtów nie został dokończony przez sędziego, gdyż w 89. minucie zawodnik gospodarzy Kamil Janiów uderzył w twarz zawodnika drużyny przyjezdnej Krzysztofa Ibeka.
Poszkodowany przewrócił się i zakrwawiony nie wstawał. Wezwana została karetka pogotowia, która odwiozła go do szpitala. Wezwana została również policja, która spisała zeznania świadków.
Końcówka meczu była bardzo nerwowa, potwierdzają to fakty. W 80. minucie czerwoną kartką został ukarany Mateusz Cieślik (Jutrzenka), jak wynika z załącznika do protokołu meczowego, za wulgarne słowa w kierunku siedzącej na trybunie kobiety. Arbiter Krzysztof Kozłowski-Kucharski usunął też z ławki trenera Jutrzenki Marcina Kosterę, który parę razy wbiegał na płytę boiska.
W 84. minucie Spartak strzelił dającego mu prowadzenie 2-1 gola, co spotkało się z protestami przyjezdnych. Gra się zaostrzyła, a w 89. minucie doszło do wspomnianego incydentu. Junior z Charsznicy, który znajdował się przy piłce, był kopany przez rywala, co nie usprawiedliwia rzecz jasna jego chuligańskiego zachowania.
Nie przedstawiamy wypowiedzi trenerów obu zespołów, wysłucha ich z pewnością Komisja Dyscypliny Podokręgu PN Kraków, która zajmie się sprawą sobotniego meczu. O decyzji - napiszemy.
st
Komisja Dyscypliny Podokręgu PN Kraków utrzymała wynik z boiska, czyli 2-1 dla Spartaka.