Olimpic Kraków - Albertus Kraków 2-1 (-2-1)
1-0 Mateusz Opaliński 4
1-1 Piotr Dębski 9
2-1 Marek Szaroń 35
Sędziował Bartłomiej Zaręba.
OLIMPIC: Siekierka - Zając, Czepiec, Hareńczyk, Bunikowski, Różycki, Chajdecki, Szaroń, Klocek, Żerdecki (80 Gierasiński), Opaliński.
ALBERTUS: Brożek - Gawlik, Bujak, Gołąb, Piszczek, Bodziony, Kowal (55 Zych), Mucha (78 Pawłowski), Tułacz (46 Włodarczyk), Dębski, Chmielewski.
Dobre widowisko w sobotnie przedpołudnie stworzyły drużyny dotychczasowego lidera tabeli, Albertusa i zajmującego 3. miejsce Olimpiku.
Już w 2. minucie prezes Albertusa Wojciech Jobczyk stwierdził: "Będzie dobry mecz". I też tak było. Gra stała na rzadko spotykanym na tym szczeblu rozgrywek poziomie. Świadczą o tym słowa sędziego Bartłomieja Zaręby wypowiedziane w trakcie przerwy: "Mecz na poziomie czołowych drużyn I ligi juniorów".
Zasłużone, choć minimalne zwycięstwo 2-1 odniósł Olimpic, który w przekroju całego spotkania był drużyną lepszą.
mj