Wanda Kraków - Jutrzenka/Maszycanka Giebułtów 9-0
Gole: Linczowski 3, Banaś, Ogonek, Klasa, Kowalówka, Rogala, Armatys
JUTRZENKA: Kryczek - Sieńko, Świętoń, Susło, Ibek – Górski, Walas (60 Kuchta), Sobociński, Kawa, Popek - Szydło.
Mecz z lidera z walczącą o utrzymanie Jutrzenką pod względem czysto piłkarskim nie zachwycił. Na boisku nikt nogi nie odstawiał. Sporo było spięć, ostrych starć, fauli, kilka żółtych kartek i dwie czerwone (obie dla zawodników z Giebułtowa). Do drugiej kartki goście nie mieli zastrzeżeń, do pierwszej - pokazanej za tzw. nakładkę - owszem. Zawodnicy lidera nawet niewiele się wysilając po pierwszej połowie prowadzili 4-0.
Po zmianie stron, gdy na boisku zrobiło się jeszcze luźniej, gospodarze z zimną krwią wykorzystali osłabienie liczebne gości. Wanda w drugiej części pokazała wreszcie grę jak na lidera przystało z kilkoma ciekawymi akcjami i 5 golami. Młodzi zawodnicy Jutrzenki (ośmiu z nich to juniorzy młodsi) mimo osłabienia ambitnie walczyli do końca i starali się dorównywać starszym kolegom z Wandy.
mik