W meczu dwóch drużyn walczących o utrzymanie, to Jutrzenka zagrała o wiele lepiej, dlatego zasłużenie wywiozła z Charsznicy komplet punktów.
Spartak Charsznica - Jutrzenka/Maszycanka Giebułtów 1-4 (1-2)
Gole dla Jutrzenki: Lipiarz (2-rzut wolny), Cieślik (17-rzut karny), Świętoń (79), Walas (81)
JUTRZENKA: Indyka - Sieńko, Susło, Kwiecień, Ibek – Górski, Lipiarz, Kryczek, Cieślik (56 Walas) - Szydło (60 Świętoń), Popek(82 Wilk).
Spotkanie mogło się podobać. Było sporo walki na całym boisku, ofensywnych akcji z obu stron, dużo kartek i pięć goli. Już w 2. minucie Lipiarz dał prowadzenie Jutrzence skutecznie egzekwując rzut wolny. Kolejne dwie bramki padły po rzutach karnych podyktowanych dla obu ekip. Jedenastkę dla giebułtowian pewnie wykorzystał Cieślik i to Jutrzenka schodziła do szatni z przewagą.
W drugiej połowie sytuacji bramkowych nie brakowało z obu stron. Dwie z nich wykorzystali rezerwowi Jutrzenki: Świętoń - mocnym strzałem z 14 m i Walas - lobując bramkarza gospodarzy.
Dzięki tej wygranej drużyna Jutrzenki odbiła się od dna, opuściła ostatnie miejsce, przekazując czerwoną latarnię pokonanemu zespołowi Spartaka.
mik