Mecz od początku układał się po myśli słomniczan. Mimo że grali w dość eksperymentalnym składzie, bez trenera (jego obowiązki przejął Michał Styczeń, junior i zarazem zawodnik pierwszej drużyny), zdołali wygrać z gośćmi z Charsznicy.
Jak padły bramki
1-0
Łakomy przejął piłkę na środku boiska, w niesygnalizowany sposób podał piętą wzdłuż linii do Bielawskiego, który minąwszy obrońcę wrzucił w pole karne, gdzie w zamieszaniu Salawa pięknym strzałem pod poprzeczkę otworzył wynik
2-0
Łakomy dostał podanie z głębi pola, stojąc na 16. metrze obrócił się obok obrońcy i mocnym uderzeniem po ziemi przy słupku podwyższył na 2-0
3-0
W końcówce meczu Nowaczek przeprowadził rajd, uderzył lewą nogą, piłka odbiła się od słupka, dopadł do niej Łakomy i wpakował do siatki
4-0
Po strzale Kobińskiego futbolówka odbiła się od obrońcy, dobiegł do niej Łakomy i wykorzystał sytuację "sam na sam", kompletując przy okazji hat-trick; to jego 14. gol w tych rozgrywkach.
Źródło: sportslomnik.futbolowo.pl