Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Juniorzy starsi > II liga (Kraków B) JS
10 goli, dwa hat-tricki

Jutrzenka Giebułtów – Spartak Charsznica 0-10 (0-5)

0-1 Mucha 8
0-2 Mucha 16
0-3 Kadeja 35
0-4 Mucha 36
0-5 Małecki 45
0-6 Kurczych 53
0-7 Bańbuła 58
0-8 Kurczych 80
0-9 Kadeja 88
0-10 Kadeja 90
SPARTAK
: Szymoniak - Szarek, Bańbuła, Gabryś, Niewiara - Sobczyk, Małecki, Kadeja, Balec - Kurczych, Mucha.

Mecz toczył się przy stale padającym deszczu, co miało duży wpływ na grę, a zwłaszcza grę bramkarza gospodarzy, któremu mokra piłka sprawiała dużo problemów.

Po wyrównanym początku prowadzenie objęli goście po bramce Muchy, który dobił strzał Kadei. Drugiego gola zdobył również Mucha, który przelobował bramkarza. W 35. minucie, po wybiciu piłki po rzucie rożnym przez miejscowych obrońców, strzałem z linii pola karnego podwyższył Kadeja. Za chwilę Mucha strzelił swoją trzecią bramkę po dograniu Kurczycha, a w ostatniej minucie I połowy strzałem zza pola karnego pokonał bramkarza Małecki.

Po przerwie gra toczyła się w strefie środkowej boiska, gospodarze ambitnie dążyli do strzelenia honorowej bramki (przez cały mecz prowadzili otwarta grę), ale wszystkie strzały pewnie łapał Szymoniak. Goście spokojnie rozbijali ataki i stwarzali kolejne sytuacje bramkowe. Kolejnego gola zdobył Kurczych po dograniu Muchy. Bramkę na 7-0 dla zespołu z Charsznicy uzyskał Bańbuła strzałem z wolnego z linii środkowej boiska; piłka po odbiciu się od ziemi i ręki bramkarza wpadła do siatki. Ósmą bramkę strzelił Kurczych wykorzystując dogranie Muchy. W 82. minucie wydawało się, że gospodarze zdobędą bramkę w zamieszaniu podbramkowym; twierdzili, że piłka przekroczyła linię bramkową, ale sędzia był innego zdania.

Końcówka meczu to dwa celne strzały Kadei. Najpierw po centrze Sobczyka uderzył z linii szesnastki, a piłka trafiła w samo "okienko" odbijając się jeszcze od poprzeczki. W ostatniej akcji meczu strzałem z pola karnego ustalił wynik.

kb

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty