Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Juniorzy starsi > I liga (Kraków) JS
Wygrali bez trenera

Jadwiga Kraków - Skawinka Skawina 1-4 (1-2)

1-0 Wojciech Ostrowski 10
1-1 Jakub Krasuski 20
1-2 Adrian Ignyś 30
1-3 Jakub Krasuski 70
1-4 Rafał Mizera 75
SKAWINKA
: Hartabus (85 Mi. Żmuda) – Pochłopień, Curzydło, Sałek, Kominiak (65 Wilkołek) – J. Krasuski, M. Krasuski (80 Gałuszka), Birówka (55 Nazim), Mizera, Mrowiec (70 Pijocha) – Ignyś.

Na początku drużyna Jadwigi zdominowała poczynania na boisku. Bramka wisiała w powietrzu, zespół ze Skawiny był zagubiony i popełniał proste błędy w defensywie. W 10 minucie było 1-0. Po nieporozumieniu bramkarza z obrońcami napastnik gospodarzy z 5 metrów wpakował piłkę do siatki.

Od tej chwili sytuacja na boisku diametralnie się zmieniła. W 20. minucie nastąpił kolejny atak gości, po indywidualnej akcji na skrzydle Adrian Ignyś dograł do Jakuba Krasuskiego, który strzałem w "długi" róg wyrównał. Skawinka już do końca I połowy przeważała. 10 minut później wchodzący w pole karne Dominik Kominiak został sfaulowany, a Adrian Ignyś pięknym strzałem z wolnego zdobył drugiego gola. Przyjezdni mieli przed przerwą jeszcze kilka okazji do podwyższenia rezultatu.

W drugiej połowie nadal przeważała Skawinka. W 70. minucie kapitalne zagranie Marcina Curzydły wykorzystał Jakub Krasuski. Przegrywając 1-3 nie mający nic do stracenia gospodarze zaczęli

atakować i mieli okazje do strzelenia kontaktowego gola. Skawinka z kolei groźnie kontratakowała i po jednej z takich kontr zyskała rzut rożny. Dobre dośrodkowanie Krzysztofa Nazima przeciął obrońca Jadwigi, odbitą piłkę na 20. metrze bez zastanowienia uderzył Rafał Mizera i pięknym strzałem ustalił wynik.

Po meczu wszyscy zawodnicy Skawinki podziękowali kierownikowi drużyny Bogusławowi Piszczkowi za prowadzenie drużyny.

Marcin Curzydło (kapitan drużyny Skawinki):

- Udowodniliśmy niedowiarkom z zarządu, że potrafimy grać w piłkę, także wartość swoją, a przede wszystkim naszego byłego już trenera Michała Sikory.

skawinka.futbolowo.pl

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty