Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > 2009/2010 > Małopolska > Juniorzy starsi > I liga (Kraków)
Lepiej zaczęli grać w dziesiątkę...

Borek Kraków - Cracovia II 1-2 (0-1)

0-1 Szczepański
0-2 Steblecki
1-2 Woźny
Żółte kartki: Isaid (2). Czerwona kartka: Isaid (B, 70, dwie żółte).
BOREK:
Tyrała, Król, Isaid, Januszewski, K. Relich, Woźny, P. Relich, Gruchacz, Rygiel (70 Buszko), Bartel (60 Telega), Bała (65 Buratowski).
CRACOVIA II: Feluś, Ścieżka, Duszyk, Gajda, Sarga, Mitana, Zieliński, Steblecki, Węgrzyn, Pasternak, Szczepański oraz Kaliszka, Herdecki, Dukała, Kozień, Ząbczyk, Fima, Steczko.

Mecz był wyrównany, toczył się przy lekkiej przewadze Cracovii. "Pasiaki" objęły prowadzenie po kontrze. Na początku II połowy Gruchacz mógł wyrównać, ale nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem. Wkrótce Cracovia zdobyła drugiego gola. Po strzale piłka odbiła się od słupka, a Steblecki dobił z 16 metrów. Od 70. minuty Borek grał w dziesiątkę, gdyż czerwoną kartkę zobaczył Isaid. O dziwo, od tego momentu gospodarze zaczęli lepiej grać i 10 minut później strzelili kontaktowego gola - po celnym uderzeniu Daniela Woźnego z wolnego.
- W samej końcówce mogliśmy jeszcze wyrównać gdyby sędzia podyktował karnego za faul na K. Relichu; ale karnego nie dostaliśmy - powiedział po meczu Zbigniew Wietecha, trener Borku.

KW

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty