Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Juniorzy młodsi > Małopolska Liga JM
Młode Lwy tłem dla SMS-u

Garbarnia Kraków - SMS Kraków 1-4 (1-2)

0-1 Sasak 6
0-2 Ogorzały 13
1-2 Kozak 38
1-3 Dudzik 69
1-4 Kantor 75
Sędziowali: Rafał Pąchalski, Filip Markiewicz, Katarzyna Mazanek. Żółte kartki: Kokoszka, Matyasik - Krówczyński.
GARBARNIA: Zawartka - Zegarek (41 Onderka), Dolczak, Gawor, Matyasik (77 Janiczak) - Kozak (79 Szeląg), Chmura, Budek, Susuł (60 Gigoń) - Kokoszka, Torba (68 Litwin).
SMS: Strawa (76 Król) - Kawula, Gajewski, Kantor, Wróbel, Kostecki (47 Drozd), Suchan (64 Mistarz), Krówczyński, Sasak (69 Poniedziałek), Ogorzały (53 Wójcik), Michalak (59 Dudzik).

Wysokim zwycięstwem SMS-u zakończył się mecz na Rydlówce. Można bez cienia przesady napisać, że Młode Lwy stanowiły jedynie tło dla zespołu gości.

Pierwszy gol to efekt akcji zespołowej, którą wykończył Sasak. Druga bramka padła z po rozegraniu rzutu wolnego pośredniego z pola karnego. Krówczyński zagrał piłkę do Ogorzałego, a ten zmieścił ją tuż przy słupku bramki Zawartki. Goście mogli podwyższyć prowadzenie, ale w 20. minucie w sytuacji sam na sam Zawartka wygrał pojedynek z Michalakiem.

Na dwie minuty przed przerwą Garbarze przeprowadzili jedną z nielicznych akcji, w której dobre podanie Budka wykorzystał Kozak.

Po przerwie gospodarze próbowali wyrównać, jednak ich akcje rozbijali obrońcy SMS-u. Natomiast kontry gości okazały się zabójcze. Po nich gole zdobywali Dudzik i Kantor. Zwycięstwo drużyny SMS-u zasłużone, mogła ona zdobyć jeszcze więcej goli, jednak nie w każdej sytuacji dopisywała skuteczność.

Trener Garbarni Stanisław Śliwa powiedział po meczu, że cały zespół zagrał dziś bardzo słabo w defensywie, natomiast jasnymi punktami byli Dolczak i Budek. To zdecydowanie za mało, aby przeciwstawić się wyselekcjonowanej grupie zawodników z rocznika 95, jaką stanowiła drużyna SMS-u.

Artur Bochenek
www.garbarnia.krakow.pl

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty