Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Juniorzy młodsi > Małopolska Liga JM
SMS zagrał z charakterem

SMS Kraków - Górnik Wieliczka 3-1 (0-0)

1-0 Ogorzały 49
2-0 Sasak 55
2-1 Zając 68
3-1 Sasak 76
SMS: Strawa - Kawula, Kantor, Suchan, Wróbel (69 Jaźwiec) - Bierówka (41 Sasak), Łoś (57 Mistarz), Krówczyński, Musiał (48 Poniedziałek) - Kostecki (77 Uczniak), Ogorzały (57 Wójcik).

Mecz rozstrzygnął się po przerwie. W 49. minucie SMS objął prowadzenie po ładnej akcji skrzydłem. Dośrodkował Kostecki, a do siatki trafił Ogorzały. Podwyższył niebawem Sasak, który dla odmiany dostał podanie z lewej strony od Wójcika. Górnik uzyskał kontaktowe trafienie - Zając wykorzystał błąd obrońcy i w sytuacji sam na sam pokonał bramkarza gospodarzy. W nerwowej końcówce SMS przypieczętował zwycięstwo z kontry sfinalizowanej przez Sasaka.

Mówi Maciej Antkiewicz, trener SMS-u:
- Mecz ułożył się inaczej niż ten przed tygodniem z Sandecją. Myślę głównie o drugiej połowie. Chłopakom nie brakowało ani chęci, ani zaangażowania, pod względem motorycznym też prezentowali się przyzwoicie. Długimi fragmentami można było być zadowolonym z gry, gdyż niemal całe spotkanie mieliśmy inicjatywę i graliśmy ofensywnie. Przy stanie 2-0 błąd popełniony przez jednego z obrońców dał gola Górnikowi. Zrobiła się nerwowa końcówka. Na szczęście dla nas bramka na 3-1 rozwiała wątpliwości i przyniosła nam zasłużoną wygraną z silnym przeciwnikiem.
Sytuacja kadrowa przed meczem nie wyglądała najlepiej, tym bardziej zawodnicy zasługują na pochwałę. Pokazali charakter i walczyli do końca o zwycięstwo. Mecz unaocznił też pewne braki, trzeba będzie włożyć wiele pracy, by je wyeliminować.

rst

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty