Spójnia Osiek-Zimnodół - Glinik Gorlice 2-2 (0-1)
0-1 Marynowski 21
1-1 ??? 43 (karny)
2-1 ??? 76
2-2 Marynowski 80
GLINIK: Harwat – Marszał (63 Trajdos), Rząca, Juszyński, Pater – Majcher, Grądalski Rachel, Drąg – Gawryła, Marynowski.
Gospodarze lepiej zaczęli mecz i w pierwszych minutach stworzyli sobie trzy okazje bramkowe. Po kwadransie gorliczanie opanowali sytuację, czego efektem był gol zdobyty przez Tomasza Marynowskiego, który po ograniu obrońcy znalazł się na sam na sam z bramkarzem nie dając mu szans.
Początek drugiej połowy udany dla miejscowych. W 43. minucie w polu karnym faulowany przez Patera był zawodnik gospodarzy. Spójnia pewnie wykorzystała karnego. Od tego momentu gorliczanie ruszyli do bardziej zdecydowanych ataków, praktycznie nie schodząc z połowy gospodarzy, ale brakowało im skuteczności.
Jedna z nielicznych kontr Spójni przyniosła gospodarzom prowadzenie. Harwat odbił piłkę, ale przy dobitce był już bez szans. Ostatni zryw dał gorliczanom wyrównanie (niezawodny Marynowski).
glinikgorlice.futbolowo.pl (GB)