Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Juniorzy młodsi > Małopolska Liga JM
Klęska Wisły w Wieliczce

Górnik Wieliczka - Wisła Kraków 4-0 (1-0)

1-0 Machowski 39
2-0 Machowski 43
3-0 Paliś 57
4-0 Sosnowski 63
GÓRNIK:
Tomasik - Nowak, Przetocki, Ptasznik, Filipowski - Machowski, Pilch, Ślęczka, Czajkowski - Paliś (68 Idzi), Sosnowski.

WISŁA: Zając - Bartosz (50 Łukasik), Skrobowski, Szywacz, Janur (55 Natkaniec) - Wąsikowski (60 T. Kolanko), Lech, Mordec, Drożdż - Straus, Sarga.

Tak wysoka wygrana Górnika z liderem to bardzo duża niespodzianka, jeśli nie sensacja! Wieliczanie zwyciężyli aż 4-0, a mogli strzelić Wiśle jeszcze więcej goli!

- Mieliśmy niewątpliwie kłopot kadrowy, bo do drużyny juniorów starszych oddaliśmy paru zawodników. Wydawało mi się jednak, że nawet tym składem potrafimy sobie poradzić z Górnikiem. Okazało się, że nie...
- powiedział Jacek Matyja, trener wiślaków.

- Piłkarsko nawet nie było najgorzej, zwłaszcza w pierwszej połowie. Gdyby przy stanie 0-0 Drożdż, z podania Strausa, wykorzystał sytuację sam na sam, mecz mógłby się potoczyć inaczej. Nie trafił jednak w bramkę. A Górnik tymczasem grał wprawdzie defensywnie, ale wyprowadzał bardzo fajne kontry i nas wypunktował. 4-0 dla gospodarzy to najniższy wymiar kary dla nas, bowiem mogli nas skarcić jeszcze bardziej boleśnie. W końcówce staraliśmy się choćby o honorowego gola, ale się nie udało. Cóż, tak krawiec kraje... - spuentował trener Białej Gwiazdy.

Jak padły bramki

1-0
Ślęczka prostopadłym podaniem uruchomił lewą stroną Czajkowskiego, ten płasko dośrodkował piłkę wzdłuż bramki wprost na nogę Machowskiego, który z 3 metrów dopełnił formalności.

2-0
Machowski pewnie wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem, po dobrym podaniu Sosnowskiego.

3-0
Po raz kolejny oko w oko z bramkarzem znalazł sie Machowski, obsłużony przez Ślęczkę świetnym, diagonalnym zagraniem. Trafił w słupek, jednak jego uderzenie z najbliższej odległości dobił Paliś.

4-0
Po soczystym uderzeniu Czajkowskiego z 20 m bramkarz Wisły odbił piłkę przed siebie, tam znalazł się Sosnowski pewnym strzałem ustalając wynik spotkania.

 

SzR, rst

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty