MKS Trzebinia-Siersza - Glinik Gorlice 0-1 (0-1)
0-1 Tomasz Rząca 40 (karny)
TRZEBINIA: Mirek, Filipek, Niewczas, Piotrowski, Grzebinoga, Zybiński, Rejdych, Małodobry, Piwowar (57 Wnuk), Derewońko (57 Kowalik), Piskorz.
GLINIK: Lang, Grądalski, Rząca, Juszyński, Galas (58 Majcher), Marszał (65 Zima), Drąg, Pater, Rachel, Skoczeń, Gawryła.
W I połowie przewaga należała do Glinika, ale pomimo dogodnych sytuacji gorliczanie nie potrafili pokonać bramkarza gospodarzy. Swoje szanse kolejno mieli w 8. minucie Drąg, w 27 Skoczeń, w 30. Rachel i w 34. Gawryła.
W 40. minucie szczęście uśmiechnęło się do podopiecznych Piotra Stępkowicza. Na czystą pozycję wyszedł Skoczeń, został sfaulowany, a arbiter odgwizdał rzut karny. Pewnym egzekutorem jedenastki był Tomasz Rząca.
Po przerwie grający z wiatrem gospodarze ruszyli do odrabiania strat, gorliczanie natomiast ograniczyli się do gry z kontry. Obie drużyny stworzyły sobie jeszcze kilka sytuacji bramkowych, lecz wynik nie uległ już zmianie.
glinikgorlice.futbolowo.pl