MLJM: Sandecja Nowy Sącz - Cracovia 7-3 (4-0)
1-0 Szarek
2-0 Łukasik
3-0 Kołodziej
4-0 Mroszczak
5-0 Wiktor
6-0 Mroszczak
7-0 Pawlik
7-1 ???
7-2 ???
7-3 ???
SANDECJA: Damian - Nowakowski, Dyląg, Łukasik, Szarek - Wiktor (75 Ciężobka), Pawlik, Kozak, Tarasek (65 Górowski) - Mroszczak, Kołodziej (76 Maślejak).
Po 50 minutach Sandecja prowadziła z Cracovią aż 7-0! Pierwsze dwa gole padły po wrzutkach Pawlika z kornera - jedną wykończył uderzeniem nogą Szarek, a drugą głową Łukasik. Przy kolejnych dwóch trafieniach - Kołodzieja i Mroszczaka - asystowali Kozak i Wiktor. Po przerwie nie ustawał sądecki huragan. Z podania Mroszczaka bramkę zdobył Wiktor, Łukasik z kolei asystował Mroszczakowi, a po wolnym Kołodzieja gola nr 7 strzelił Pawlik.
Sądeczanie takim dorobkiem się zadowolili, co wykorzystała Cracovia trafiając trzy razy do siatki miejscowych, w tym dwukrotnie z rzutów wolnych.
- Aż tak wysokiego wyniku się nie spodziewałem - przyznał Janusz Pawlik, trener Sandecji. - Liczyłem, że gra będzie twarda i jeśli wygramy, to jedną, dwoma bramkami. Zagraliśmy jednak perfekcyjnie jeśli chodzi o prowadzenie gry i stałe fragmenty. Trzy stracone gole to efekt dekoncentracji przy prowadzeniu 7-0.
st