Cracovia wykonała przedostatni krok na drodze do mistrzostwa Małopolskiej Ligi Juniorów Młodszych. Aby obronić prymat Pasy muszą jeszcze wygrać za tydzień w Gorlicach.
Cracovia - Karpaty Siepraw 8-2 (2-1)
1-0 D. Szymula
1-1 ???
2-1 Pająk
3-1 Mitana
4-1 D. Szymula
4-2 ???
5-2 Ziobro
6-2 Wzorek
7-2 Waśniowski
8-2 Śmiłek
CRACOVIA: Wiśniewski (75 Ciuła) - Ziobro, Jurasz, Czernecki, Wasyl - Duszyk (70 Moskal), A. Szymula (65 Śmiłek), Fima (75 Świt), Mitana (50 Wzorek) - Pająk (70 Kowal), D. Szymula (55 Waśniowski).
- Mimo wysokiego zwycięstwa mecz z Karpatami nie był taki łatwy. Zwłaszcza w pierwszej połowie goście stawiali duży opór i grało się z nimi ciężko. Dopiero po przerwie, jak zaczęliśmy zdobywać bramki, poddali się - powiedział Grzegorz Trela, trener Cracovii.
Spośród ośmiu goli bodaj najładniejszy był ten uzyskany przez Dawida Szymulę na 4-1. Napastnik krakowian uderzył zza narożnika pola karnego, z ok. 20 m, trafiając w same "widły". Bramka z cyklu "stadiony świata". Ładne było też trafienie Wzorka, który po dośrodkowaniu z lewej strony zamknął akcję strzałem prawą nogą (mimo że jest lewonożny) z pierwszej piłki.
rst