Cracovia lepsza w derbach
Wisła Kraków - Cracovia 0-1 (0-0)
0-1 Bicz 58
Sędziował Paweł Kukla.
WISŁA: Kocoń - Owczarczyk (70 Bartoszewicz), Piwowarczyk, Moskal, Ślęczka - Kula (52 Zapolski), Balawender, Siwek, Juszczyk (60 Bielski) - Prażnowski, Termanowski (65 Wysokiński).
CRACOVIA: Błąkała (55 Skrzeszewski) - Wasyl, Potańczyk, Soprych, Sarga - Pająk (41 Szczepański), Kłusek, Bębenek, Skawski (65 Zieliński) - Darowski (63 Widzisz), Bicz (75 Duszyk).
Wyżej w tabeli MLJ plasuje się Wisła, ale w derbach lepsza okazała się Cracovia.
Jedynego gola zdobył Bicz w 58. minucie. Dostał on prostopadłe podanie od Szczepańskiego, a następnie w sytuacji "sam na sam" minął bramkarza i strzelił do pustej bramki.
O derbach mówią trenerzy
Maciej Antkiewicz (Cracovia):
- Jestem pełen uznania dla chłopaków, że w tak wysokiej temperaturze rozegrali tak dobre spotkanie. Motorycznie wytrzymali mecz znakomicie, grając przy tym z dużą ambicją. Wynik nie oddaje przebiegu gry. Jest za niski! Nie wykorzystaliśmy pięciu sytuacji stuprocentowych. Między innymi raz szliśmy trzech na jednego, dwukrotnie "sam na sam" był Bicz, który w jednym przypadku nieskutecznie lobował bramkarza, a w drugim nie trafił w bramkę. Na szczęście jedna akcja się udała i zasłużenie wygraliśmy derby.
Kazimierz Moskal (Wisła):
- Cracovii należało się zwycięstwo. Mecz był wprawdzie wyrównany, ale rywale mieli więcej sytuacji bramkowych niż my.
rk