Dalin Myślenice - MOSiR Unia Oświęcim 1-1 (0-0)
0-1 Łach 56
1-1 Pyzio 78
Sędziował Marcin Glanowski z Wadowic. Mecz bez kartek.
DALIN: Bierówka - Słonina, Kaczmarczyk, Bałucki, Żądło - Suder, Pyzio, Serafin, Jasek (70 Talaga) - Firlej (46 Łapa), Dudek.
MOSiR UNIA: Sporysz - Chowaniec, Gąsiorek, Głowacki (50 Kleczkowski), Wrona - Górkiewicz (58 Rokowski), Pawłowski (70 Hryncyszyn), Kajfasz, Bednarczyk (41 Góra) - Łach, Semik (58 Hałat).
Oświęcimianie objęli prowadzenie po akcji oskrzydlającej Wrony, więc uderzenie Łacha było już tylko formalnością.
Miejscowi wyrównali po akcji Sudera, który zagrał piłkę wzdłuż bramki, a do środka przebił ją Żądło, aż wreszcie do siatki wepchnął Pyzio.
Miejscowi w pierwszej połowie mieli jedną "setkę", ale będący na 5. metrze Suder nie trafił w piłkę.
- To nieprawdopodobne, by dokonać pięciu zmian i żadna nie wniosła niczego do gry. W przodzie zagraliśmy dramatycznie słabo - ocenił Jacek Pędrys, trener Unii.
(ADI)