KS Zakopane - Garbarnia 0-2 (0-0)
0-1 Kwit 55
0-2 Kalicki 64
Mecz bez kartek.
GARBARNIA: Nowicki - Rojek, Piechówka, Wlazło, Kopeć - Wilk (78 Wesołowski), Kasprzak, Stolarski (50 Talkowski), Mirończuk - Kalicki, Kwit.
Trener juniorów młodszych Garbarni, Stanisław Śliwa był wyraźnie zadowolony ze zwycięstwa jego drużyny w Zakopanem. - Powinno być znacznie spokojniej, bowiem w pierwszych 25 minutach było sześć stuprocentowych okazji. Nie wykorzystali ich Paweł Mirończuk, Tomasz Kalicki i dwukrotnie Piotr Kwit, natomiast po strzałach Jakuba Kopcia i Kalickiego piłka uderzała w słupek. Później gospodarze otrząsnęli się z naszej ogromnej przewagi i 2-3 razy dobrze interweniował w naszej bramce Jakub Nowicki.
Oba gole padły po ładnych akcjach, akurat zawiązanych przez graczy, którzy posyłali piłkę do siatki. Chodzi o Kwita i Kalickiego. W ostatniej minucie spotkania Zakopane otrzymało rzut karny za mocno problematyczne popełnienie faulu przez Adriana Piechówkę. „Jedenastkę” egzekwował bramkarz, ale posłał piłkę nad poprzeczką - zrelacjonował trener Śliwa.
JC