TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
Kmita Zabierzów - Glinik Gorlice 4-0 (1-0)
1-0 Burzyński 21
2-0 szwajdych 55
3-0 Mazela 73
4-0 Szwajdych 80
Sędziował Sebastian Krasny (Kraków). Żółte kartki: Sepioł, Mazela, Grochola – Stępkowicz. Widzów 150.
KMITA: Iliński (80 Mucha) - Krauz, Grochola, Kozubowski, Kominiak – Szwajdych, Powroźnik, Sepioł (61 Strojek), Kaczor, Kanclerz (72 Królikowski) - Burzyński (70 Mazela)
GLINIK: Kantor – Merklinger, Martuszewski, Szary, Skowroński – Migacz, Stępkowicz, Mroczka, Besbir – Juruś (66 Yahiya), Kurek (46 Nwachukwu).
Piłkarze z Zabierzowa zaimponowali skutecznością – oddali sześć strzałów w światło bramki a cztery z nich przyniosły im efekt bramkowy.
Mecz rozpoczął się od wzajemnego badania sił, sytuacji bramkowych w pierwszej połowie było jak na lekarstwo. Pierwsza nastąpiła dopiero w 18. minucie, dośrodkowanie Besbira z lewego skrzydła niecelną „główką” zakończył Migacz. Kmita pierwszą sytuację strzelecką stworzył w 21. minucie, akcja ta dała gospodarzom prowadzenie, a gola technicznym strzałem nad interweniującym Kantorem - po sprytnym i precyzyjnym podaniu - Kaczora zdobył Burzyński. Na kolejne sytuacje strzeleckie kibice czekali do 40. minuty, gdy świetnym, crossowym podaniem ze środka pola popisał się Szwajdych, jednak wchodzący z lewej flanki Burzyński przegrał pojedynek 1 na 1 z golkiperem gości.
Zdecydowanie ciekawsza była druga część spotkania. Mocnym akcentem rozpoczął Glinik - po solowej akcji i strzale Nwachukwu refleksem popisał się Iliński, parując futbolówkę na rzut rożny. Aktywa ofensywne gorliczan w tym meczu wyczerpały się wraz z niecelnym uderzeniem Nwachukwu w 53 minucie. Od tej pory goście ani razu groźnie nie zaniepokoili już bramkarzy Kmity (na ostatnie minuty wszedł za Michała Ilińskiego, Patryk Mucha), natomiast gospodarze bez problemu przedostawali się pod pole karne Glinika. W 55. minucie Krauz prostopadłym podaniem z własnej połowy uruchomił Sepioła, który wycofał piłkę na 16. metr gdzie nabiegający Szwajdych potężnym strzałem pokonał po raz drugi bramkarza gości. W 67 minucie przed szansą na podwyższenie rezultatu, ponownie stanął Szwajdych jednak po jego strzale piłka trafiła w słupek. W 70. minucie na boisku pojawił się dżoker w talii Krzysztofa Bukalskiego – Józef Mazela i już trzy minuty później wpisał się on na listę strzelców po pięknym i niezwykle mocnym strzale w „okienko” z 25 metrów. Gorliczanie zostali dobici w 80. minucie po indywidualnej akcji i precyzyjnym strzale Szwajdycha.
- W takiej dyspozycji są chłopcy, że można żałować, że się runda kończy - podsumowywał ostatnie udane tygodnie trener Kmity Krzysztof Bukalski. - To efekt nie tylko mojej pracy, ale i poprzedniego trenera Piotrka Jawienia, który przygotował ten zespół, złożył kadrowo, wielkie ukłony w jego stronę. Myślę, że jeśli uda się nam zatrzymać większość zawodników, to można liczyć, że na wiosnę będzie równie dobrze, a może nawet lepiej. Trudno powiedzieć jak ten skład będzie wyglądał, w tym tygodniu będziemy o tym rozmawiać. Głośnych nazwisk nie można się spodziewać. Czy mogę namówić kolegów do gry? Rozmawiałem już z Kaziem Węgrzynem, Mirkiem Szymkowiakiem, ale jakoś nie mogę ich namówić - śmiał się Bukalski.
TOMASZ MAKOWSKI, MAS
Biednemu grypa w oczy, czyli jak Glinik meczu z Kmitą nie przełożył
WIADOMOŚCI
- Mocna jednostka treningowa III-ligowców
- Piłkarze Wisły na testach w Kmicie
- Sobotnie sparingi piłkarskie w Małopolsce
- Zaskakujący wybór - nowy trener Raby Dobczyce
- Terminarz III ligi małopolsko-świętokrzyskiej
- Trzy tercje w Kobierzynie
- 18 zespołów w III lidze, start 14 sierpnia
- Pierwsza porażka Janiny
- Libiążanie przeważali, ale przegrali
- Komu Suche Stawy - c.d
- Orzeł Balin bez trenera Gawronka
- Półfinały PP: Przeciszovia eliminuje Garbarnię, a Helena Szreniawę
- Czterech chętnych na Suche Stawy, ale los Hutnika to wciąż wielka niewiadoma
- Z Tramwaju do Górnika Wieliczka
- Świętokrzyski związek o III lidze
- Pcimianka pożegnała Górę, Garbarnia dalej w PP
- PP Wieliczka/Myślenice - Pcimianka bez gry
- Krakowski Puchar Polski dla Garbarni, kapitalny gol Chodźki
- Górnik i Naprzód zostają w III lidze!
- PP Wieliczka - Czarni bez gry
- PP Kraków - Bratniak z Garbarnią w piątek
- PP Kraków - Hutnik wycofał się
- 30-osobowa kadra Małopolski na UEFA Regions’ Cup
- PP Kraków - Garbarnia w finale
- PP Myślenice - brawo Pcimianka!
- PP Wieliczka - Puszcza z Czarnymi
- PP Kraków - Bratniak zagra z Hutnikiem
- PP Wieliczka - kto rywalem Puszczy?
- PP Kraków - Kmita rezygnuje, kto czwartym półfinalistą?
- Nowy trener Przeboju Wolbrom
- Bukalski odszedł z Przeboju Wolbrom!
- PP Kraków - Świt zagra z Kmitą
- PP Kraków - Lotnik wycofał się!
- Z Hutnika do Arki Gdynia?
- Kmita żegna się ze Szwajdychem
- Beskid utrzymany, stałe fragmenty zabiły Górnika
- W Niepołomicach feta i pożegnanie Krzysztofa Kusi
- Kałat i Marchiński podpisali wyrok na Naprzodzie
- Pewna pieczęć „Garbarzy”
- Zapadły rozstrzygnięcia w III lidze, cieszą się małopolscy IV-ligowcy
- Awanse, spadki (c.d.)
- W licytacji na gole Hutnik bogatszy od Dalinu
- Garbarnia nie wyprzedzi Puszczy
- Pierwsza połowa rozstrzygnęła w Tarnowie
- Górnik zdeklasował Glinika
- Puszcza Niepołomice w II lidze!
- III liga: Półwolej Janowskiego i radość w Połańcu, a smutek w Alwerni
- III liga: Świetna partia Marchińskiego, cztery gole Dalinu w Suchedniowie
- Puszcza bliżej II ligi
- Jeszcze Beskid walczy, do Tarnowa pojedzie z siekierami
starsze wiadomości >>>


