Hetman Włoszczowa - Puszcza Niepołomice 0-2 (0-0)
0-1 Dutka 68
0-2 Marcin Morawski 90
Sędziował Adrian Koper (Jędrzejów). Żółte kartki: Musiał, Wroński – Marcin Morawski. Widzów 700.
HETMAN: Kowalski - Cegieła, Podsiedlik (46 Wroński), Szwajkowski (80 Skiba), Tanasiewicz, Orzeł, Rak (79 Łukasik), Zaganiacz (46 Oduliński), Musiał - Kozieł, Gawron.
PUSZCZA: Kwedyczenko - Marcin Morawski, Świstak, Lewiński, Orzechowski – Kusia (80 Maciej Morawski), Michał Morawski, Bernas, P. Morawski – Cichy (66 Dutka), Zubel (89 Włodarczyk).
Jak na to, że grał jeden z najsłabszych (Hetman) z jednym z najlepszych zespołów III ligi, to nadzwyczaj długo utrzymywał się wynik remisowy. Przez to Hetman miał nadzieję, jeśli nie na pierwsze zwycięstwo w sezonie, to przynajmniej na trzeci punkt za remis. Nadzieje miejscowych rozwiał rezerwowy Dutka, zaraz po tym jak pojawił się na boisku, dostał prostopadłe podanie, wyprzedził bramkarza Hetmana i posłał piłkę do bramki. Hetman jeszcze się zerwał, po strzale Łukasika Kwedyczenko musiał wybijać piłkę nad poprzeczkę. W 83. minucie W 83. minucie Cegieła posłał nawet piłkę do siatki, sędzia wskazał najpierw na środek boiska, ale po konsultacji z asystentem decyzje o uznaniu gola anulował, uznając, że padł ze spalonego. Rozbicie tą decyzją gospodarze dali sobie strzelić jeszcze strzelić jeszcze jedną bramkę - Marcin Morawski wymknął się rywalom i trafił właściwie do pustej bramki.
ART