Beskid Andrychów - Puszcza Niepołomice 0-0
Żółta kartka: Kusia. Widzów 500.
BESKID: Felsch - Kaczmarczyk, Walczak, Adamus, Kukuła - Luty (66 Czarnik), Sobala, Derek, Chowaniec (14 Panek) - Knapik, Fryś.
PUSZCZA: Kwedyczenko - Maciej Morawski (60 Orłowski), Lewiński, Michał Świstak, Orzechowski - Piotr Morawski, Bernas, Michał Morawski, Kusia - Włodarczyk (46 Cichy), Zubel.
Jaki wynik, taki mecz, mało groźnych akcji i mało emocji. Najbliżej szczęścia byli w pierwszej połowie Dariusz Chowaniec, który z bliska główkował ponad bramkę i Piotr Morawski, którego strzał wybił Felsch. Po przerwie było jeszcze mniej ciekawie - szanse miał tylko Beskid (Knapik minął już kilku rywali, ale strzelał za lekko, Fryś głową posłał piłkę obok bramki). To był pierwszy mecz tego sezonu, w którym w Andrychowie nie padły bramki.