TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
Garbarnia Kraków - Dalin Myślenice 2-1 (0-0)
1-0 Bartosz Praciak 46
1-1 Tomasz Marchiński 76
2-1 Marcin Pluta 85
Sędziowali (dobrze): Marcin Bąk oraz Artur Janaszek i Piotr Szynal (Świętokrzyski ZPN). Żółte kartki: Haxhijaj, Kuźma, Cygal, Muniak. Widzów 300.
GARBARNIA: Żylski – Małota, Juraszek, Pluta, Schacherer – Kosowicz (46 Haxhijaj), Jamka, Kalemba, Chodźko (67 Kuźma), Przeniosło (80 Wojciechowski) – Praciak (86 Kuśmierczyk).
DALIN: Obłaza – Myśków, Pilch, Senderski, Cygal – M. Górecki, Muniak, J. Górecki, Kałat – Mizia, Kęsek.
Garbarnia przystępowała do meczu z Dalinem po przegranej w ostatniej kolejce z niepołomicką Puszczą, po serii 13 kolejnych spotkań bez porażki. Kibice z Ludwinowa zastanawiali się, na ile słabszy występ ich ulubieńców przed tygodniem był wypadkiem przy pracy, a na ile zapowiedzią słabszej formy w dłuższym okresie. Osłabiona dodatkowo brakiem Łukasza Szewczyka, pauzującego za nadmiar żółtych kartek drużyna Garbarni pokazała w meczu z zawsze niewygodnym Dalinem lwi pazur.
Mecz rozpoczął się obiecująco dla Garbarni: już w 2. minucie po rzucie wolnym wykonywanym przez Krzysztofa Kalembę piłkę uderzał Bartosz Praciak. Jakim cudem nie wylądowała ona w siatce bramki Karola Obłazy – tego na Rydlówce nikt nie wie do tej pory.
Gra po pierwszych dziesięciu minutach naporu gospodarzy wyrównała się, a goście zwietrzyli swą szansę w strzałach z dystansu i kontratakach, a Krzysztof Żylski trzy razy popisał się udanymi interwencjami pomiędzy słupkami własnej bramki.
Garbarnia próbowała atakować, także Karol Obłaza dwukrotnie popisał się znajomością bramkarskiego fachu, a raz po uderzeniu Kalemby piłka poszybowała wysoko ponad poprzeczką bramki Dalinu, ale pierwsza połowa nie zachwyciła.
Miejscowi kibice pocieszali się jednak, że w drugiej części meczu Garbarnia będzie atakować bramkę od strony Wilgi, na którą to Brązowi strzelają zazwyczaj więcej goli. I ledwie rozbrzmiał gwizdek arbitra rozpoczynający II połowę, nastąpiła wymiana piłek pomiędzy zawodnikami Młodych Lwów, w wyniku której Bartosz Praciak „urwał się” obrońcom Dalinu na 20. metrze od bramki i zdobył prowadzenie dla zespołu z Ludwinowa.
Szybko zdobyte prowadzenie uskrzydliło Garbarzy, którzy ostro podkręcili tempo gry i dążyli do podwyższenia rezultatu. W tym okresie drużyna Dalinu zepchnięta została do permanentnej obrony i sporemu szczęściu zawdzięcza zachowanie status quo po stronie strat. Zwłaszcza po wolnym wykonywanym przez Kalembę z 30 m, kiedy piłka minimalnie przeszła nad "okienkiem" bramki Dalinu.
W 73. minucie Brązowi powinni byli podwyższyć wynik, jednakże po strzale Jakuba Juraszka piłkę pod nogi Kalemby wybił bramkarz, pomocnik Garbarni uderzył znów wprost w golkipera, a odbitą z powrotem futbolówkę atomowym strzałem posłał wprost w poprzeczkę.
Zmarnowane sytuacje w futbolu się mszczą i po jednym z ataków Dalinu Marchiński nie dał szans Żylskiemu, zaskakując go mocnym strzałem zza środka pola karnego.
W tym momencie wydawało się, że w historii potyczek Garbarni z Dalinem padnie kolejny remis, bowiem do końca gry pozostało 15 minut.
Jednak Garbarnia nie załamała się i do końca walczyła o przechylenie szali zwycięstwa na swoją korzyść. Dobrych okazji nie wykorzystali w tym czasie Krzysztof Jamka, który chyba zbyt pośpieszył się ze strzałem i Dariusz Wojciechowski, który chciał efektownie „podciąć” piłkę w sytuacji sam na sam z Obłazą, ale ta minęła nieznacznie słupek bramki Dalinu.
O podcinkach swoje zdanie wyraził podczas późniejszego meczu juniorów trener Stanisław Śliwa, mówiąc: - Podcinki wtedy są efektowne, kiedy piłka ląduje w siatce.
Koniec był pomyślny dla gospodarzy. W 85. minucie po rzucie wolnym Kalemby odbitą przez bramkarza piłkę kapitan Marcin Pluta umieścił w bramce Dalinu i ustalił końcowy rezultat mecz. Meczu, w którym paść mógł każdy wynik, bowiem oba zespoły miały w nim swoje szanse.
Podkreślić należy niemal wzorową pracę trójki arbitrów, którzy prowadzili zawody z wielkim wyczuciem „ducha gry” i nie przeszkadzali głównym aktorom widowiska, czyli piłkarzom. Takiego podejścia do sędziowania życzymy innym przedstawicielom piłkarskiej Temidy.
Garbarnia wygrała bardzo ważne spotkanie, udowodniła kibicom, ale chyba także i sobie, że w piłkę grać potrafi i umie do końca walczyć nawet wtedy, gdy mecz nie układa się po jej myśli. Ponadto ekipa Brązowych przełamała złą passę remisów i porażek z Dalinem.
Dalin natomiast zaprezentował się na Rydlówce jako ciekawy i młody zespół, który stanowi wymagającego przeciwnika dla każdego rywala. Po obejrzeniu tej drużyny w akcji nie dziwią jej ostatnie sukcesy w postaci zwycięstw w Andrychowie (4-2) i z Czarnymi Połaniec u siebie (3-1).
Artur Bochenek
WIADOMOŚCI
- Mocna jednostka treningowa III-ligowców
- Piłkarze Wisły na testach w Kmicie
- Sobotnie sparingi piłkarskie w Małopolsce
- Zaskakujący wybór - nowy trener Raby Dobczyce
- Terminarz III ligi małopolsko-świętokrzyskiej
- Trzy tercje w Kobierzynie
- 18 zespołów w III lidze, start 14 sierpnia
- Pierwsza porażka Janiny
- Libiążanie przeważali, ale przegrali
- Komu Suche Stawy - c.d
- Orzeł Balin bez trenera Gawronka
- Półfinały PP: Przeciszovia eliminuje Garbarnię, a Helena Szreniawę
- Czterech chętnych na Suche Stawy, ale los Hutnika to wciąż wielka niewiadoma
- Z Tramwaju do Górnika Wieliczka
- Świętokrzyski związek o III lidze
- Pcimianka pożegnała Górę, Garbarnia dalej w PP
- PP Wieliczka/Myślenice - Pcimianka bez gry
- Krakowski Puchar Polski dla Garbarni, kapitalny gol Chodźki
- Górnik i Naprzód zostają w III lidze!
- PP Wieliczka - Czarni bez gry
- PP Kraków - Bratniak z Garbarnią w piątek
- PP Kraków - Hutnik wycofał się
- 30-osobowa kadra Małopolski na UEFA Regions’ Cup
- PP Kraków - Garbarnia w finale
- PP Myślenice - brawo Pcimianka!
- PP Wieliczka - Puszcza z Czarnymi
- PP Kraków - Bratniak zagra z Hutnikiem
- PP Wieliczka - kto rywalem Puszczy?
- PP Kraków - Kmita rezygnuje, kto czwartym półfinalistą?
- Nowy trener Przeboju Wolbrom
- Bukalski odszedł z Przeboju Wolbrom!
- PP Kraków - Świt zagra z Kmitą
- PP Kraków - Lotnik wycofał się!
- Z Hutnika do Arki Gdynia?
- Kmita żegna się ze Szwajdychem
- Beskid utrzymany, stałe fragmenty zabiły Górnika
- W Niepołomicach feta i pożegnanie Krzysztofa Kusi
- Kałat i Marchiński podpisali wyrok na Naprzodzie
- Pewna pieczęć „Garbarzy”
- Zapadły rozstrzygnięcia w III lidze, cieszą się małopolscy IV-ligowcy
- Awanse, spadki (c.d.)
- W licytacji na gole Hutnik bogatszy od Dalinu
- Garbarnia nie wyprzedzi Puszczy
- Pierwsza połowa rozstrzygnęła w Tarnowie
- Górnik zdeklasował Glinika
- Puszcza Niepołomice w II lidze!
- III liga: Półwolej Janowskiego i radość w Połańcu, a smutek w Alwerni
- III liga: Świetna partia Marchińskiego, cztery gole Dalinu w Suchedniowie
- Puszcza bliżej II ligi
- Jeszcze Beskid walczy, do Tarnowa pojedzie z siekierami
starsze wiadomości >>>


