Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > 2009/2010 > Małopolska > Seniorzy > III liga (Kraków-Kielce)
Popisowe trzy kwadranse Górnika

Lubrzanka Kajetanów - Górnik Wieliczka 1-3 (0-3)

0-1 Kapusta 2, karny
0-2 Blecharski 29
0-3 Pazurkiewicz 45
1-3 M. Bracha 90

Sędziował Mateusz Kowalski (Świętokrzyski ZPN). Żółta kartka dla Górnika: Ślęczka. Widzów 70.
GÓRNIK: Juszczyk - M. Domoń (70 Dziedzic), Zajda, Staszewski, Małajowicz - Filipowski (63 Ślęczka), Liput, Kapusta, Ł. Domoń - Pazurkiewicz (80 Nędza), Blecharski (67 Kornio).

Mecz rozpoczął się idealnie dla Górnika. Krótko po pierwszym gwizdku arbitra Kowalskiego goście przeprowadzili składną akcję lewą flanką. W obrębie „16” ewidentnie został sfaulowany Małajowicz, a Kapusta wykorzystał rzut karny. Właśnie Małajowicz odnotował asystę przy drugim golu dla wieliczan, formalności dopełnił Blecharski. Z kolei Blecharski miał udział w bramce, w ładnym stylu zdobytej tuż przed przerwą przez Pazurkiewicza.

- Górnik zdominował wydarzenia w pierwszej połowie. Drużyna grała efektownie i skutecznie. Lubrzanka wobec nie wystarczających atutów piłkarskich próbowała nadrabiać te braki nadmierną ostrością, ale została utemperowana przez arbitra, który zareagował szybko i stanowczo. W efekcie konto gospodarzy obciążyło kilka żółtych kartek. Po pauzie mecz wyglądał już trochę inaczej. Za mało szanowano piłkę, gra stała się szarpana. Jedynego gola stracił Górnik wskutek niefrasobliwości stoperów, którzy nie wyekspediowali piłki z zagrożonej strefy. Wykorzystał to M. Bracha. Ale nie miało to większego znaczenia, jedynie kosmetycznie zmieniło wynik w ostatnich sekundach. Jestem zadowolony z dzisiejszego występu
- powiedział dla naszego portalu trener Górnika, Maciej Musiał.
JC










WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty