Kmita Zabierzów – Lubrzanka Kajetanów 3-0 (0-0)
1-0 Wojdała 61
2-0 Figiel 81
3-0 Powroźnik 84
Sędziował: Grzegorz Noworolnik (Nowy Targ). Żółte kartki: Kaczor - Supierz. Widzów 100.
KMITA: Iliński - Krauz, Powroźnik, Kozubowski, Suder (60 Kanclerz) - Sepioł, Kaczor, Strojek (75 Figiel), Wojdała (80 Bieszczanin) - Mitka, Burzyński (75. Szwajdych).
LUBRZANKA: Rybus - Grochowski, Drdzeń, Gałgan, Charyga - Skrzyniarz, Borowiec, Supierz, M. Bracha - K. Bracha, Staszewski.
Prowadzona przez Stanisława Maja drużyna z Kajetanowa postawiła gęste zasieki, przez które do przerwy nie potrafili przebić się podopieczni Artura Gawła. Największą aktywność przejawiał w tej fazie gry Kamil Mitka, lecz i on niewiele wskórał. Wyraźna przewaga Kmita odniosła jednak ten skutek, że piłkarze Lubrzanki coraz bardziej opadali z sił. W 61. minucie dalekim biegiem z piłką popisał się Paweł Wojdała, który wreszcie wpisał się na listę. Przy dwóch następnych golach, strzelonych przez Piotra Figla i najlepszego na boisku Piotra Powroźnika, asystował Paweł Szwajdych. Trener Gaweł bardzo liczy na tego zawodnika. Szwajdych odnotował pierwszy występ po kontuzji odniesionej w poprzedniej rundzie. Ale najważniejsze, że było to czwarte z rzędu zwycięstwo Kmity.
B