Kmita Zabierzów - Naprzód Jędrzejów 1-0 (1-0)
1-0 Burzyński 19
KMITA: Iliński - Krauz, Kozubowski, Grochola, Suder (63 Wojdała) - Powroźnik, Strojek, Sepioł (85 Figiel), Kaczor, Kanclerz (46 Mitka), Burzyński.
W 20. minucie Mateusz Suder zagrał piłkę z lewego skrzydła i nadbiegający Dawid Burzyński ładnym strzałem trafił do siatki. Wynik już nie uległ zmianie, choć goście stanęli przed ogromną szansą. Jednak zmarnowali rzut karny, słupek przyszedł w sukurs Michałowi Ilińskiemu. „Jedenastka” została podyktowana za zagranie piłki ręką przez leżącego na murawie Andrzeja Kozubowskiego.
O ile w pierwszej połowie z grą Kmity było jeszcze jako tako, po zmianie stron zarysowała się wyraźna przewaga drużyna z Jędrzejowa. Naprzód był po pauzie bezdyskusyjnie lepszy, lecz nie potrafił tego zdyskontować. W opinii trenera Kmity, Artura Gawła, jego zespół odniósł w sumie szczęśliwe zwycięstwo.
Od siebie dodajmy, że cieszy ono tym bardziej, iż zostało wywalczone w gęstniejącej atmosferze w klubie. Wcale nie było pewne, że zawodnicy podstawowego składu przystąpią do meczu. Był zatem rozpatrywany wariant posiłkowania się juniorami, których w Zabierzowie nie brakuje.
C