Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > 2009/2010 > Małopolska > Seniorzy > III liga (Kraków-Kielce)
Trzeba tylko trafiać, Górnik przegrał z Wierną2009-10-30 16:05:00 MAS

I znów nie wiedzie się Górnikowi Wieliczka w III lidze. Przy niemal pustym o wczesnej piątkowej porze stadionie znów schodził z boiska pokonany, tym razem przez Wierną Małogoszcz (2-0). Podopieczni Macieja Musiała mieli szanse na remis, trzeba było tylko trafić do bramki w znakomitych okazjach po przerwie.


Górnik Wieliczka - Wierna Małogoszcz 0-2 (0-1)

0-1 Hajduk 40
0-2 H. Drej 65
Sędziowali Maciej Koster oraz Mariusz Stolczyk i Radosław Wilk (wszyscy Kraków). Żółte kartki: Staszewski, Górski - Hajduk. Czerwona kartka - Górski (85., druga żółta). Widzów 30.

GÓRNIK: Juszczyk - Małajowicz, Górski, Staszewski, Ł. Domoń  - Filipowski (61 Ślęczka),  Liput (82 Banaś), Gruszka, Nowak - Blecharski (72 Nędza),  Pazurkiewicz (75 D. Skiba).
WIERNA: Pedrycz - Będkowski, Gołąbek, Bień, Piotrowski (46 Kwaśniewski) - Trybek (59 Foksa), Rogala, Pawłowski, Kowalski (72 Miernik) - H. Drej, Hajduk.

 

Wierna przeważała w pierwszej połowie, co udokumentowała bramką Hajduka w 40. minucie. Z prawej strony piłkę zacentrował Trybek, na sekundę zawisła w powietrzu (może dzięki temu mógł do niej zdążyć Juszczyk) , trafiła na 6. metr do Hajduka, a ten posłał ją do bramki.

Górnik odzyskał animusz po przerwie, miał dwie doskonałe okazje. Po centrze Gruszki minął się z piłką jeden z obrońców Wiernej, piłka wpadła na piąty metr wprost pod nogi Nowaka. Nie wiadomo jakim sposobem, ale w tak doskonałej sytuacji ten posłał piłkę nad poprzeczkę.

Jeszcze jedna szansa pojawiła się znów po dośrodkowaniu Gruszki z rzutu wolnego tym razem, piłka przeszła grupę ustawioną przed bramką i znów znalazła się przy Nowaku, ale ten, gdy chciał trafić po długim rogu, posłał tylko piłkę obok słupka. Wierna zaraz wyszła z groźna kontrą, H. Drej jeszcze jej nie wykorzystał, ale już po następnej kontrze cieszył się z gola. Hajduk podawał w tej sytuacji, a H. Drej przepchał się udanie ze Staszewskim, oszukał jeszcze bramkarza i trafił w róg bramki.


MAS


WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty