Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > 2009/2010 > Małopolska > Seniorzy > III liga (Kraków-Kielce)
III liga: Dwa razy wyrównali, za trzecim już nie...2010-06-12 22:55:00

Alwernia - Dalin Myślenice 2-3 (1-1)

0-1 Kęsek 1
1-1 Rusin 5
1-2 M. Górecki 48
2-2 Mazela 78
2-3 M. Górecki 82

Sędziował Mariusz Stolarz (Brzesko).  Żółta kartka Baster. Widzów 150.

ALWERNIA: Chuderski - Sawczuk (69 Górka), Dukała, P. Cecuga, Baster - Kuć, Kacprzak (75 Zemanek), Jajko, Rusin (65 J. Cecuga) - Gnyla, Mazela.

DALIN: Obłaza - Stelmach, Pilch, Tokarz, Senderski - Rojek (75 Biel), Niedźwiedź (87 Wojtan), Kałat, Marchiński - M. Górecki, Kęsek.

 

Mecz rozpoczął się znakomicie dla Dalinu, którego już pierwsza akcja zakończyła pełnym powodzeniem. Kęsek pięknie przymierzył z 16 metrów w górny róg i bramkarz Alwerni musiał skapitulować. Alwernia jednak szybko wyrównała. Defensor Dalinu Senderski tak nieszczęśliwie ekspediował piłkę, że „nastrzelił” ją swego kolegę. Z tego prezentu gospodarze skrzętnie skorzystali. Do pauzy arbiter anulował dwa gole, po jednym dla każdej ze stron. Obie decyzje były jak najbardziej słuszne.

Dalin znów zaatakował niebezpiecznie zaraz po zmianie stron. W 48. min z piłką w pole karne wbiegł Michał Górecki i mocnym strzałem dał myśleniczanom prowadzenie. W 78. minucie Alwernia ponownie wyrównała. Po kornerze w posiadanie piłki wszedł najlepszy snajper gospodarzy, Mazela, i mocnym strzałem zaskoczył Obłazę. Dalin jednak trzymał asa w rękawie. Michał Górecki wykorzystał błąd Alwerni polegający na przechwyceniu piłki po niedokładnym podaniu jednego z defensorów do bramkarza.

Tuż przed końcowym gwizdkiem Alwernia po raz trzeci mogła wyrównać, ale po strzale Mazeli głową uratowała Obłazę poprzeczka.
cst




WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty