Górnik Wieliczka - Orlicz Suchedniów 2-0 (0-0)
1-0 Blecharski 50
2-0 Pazurkiewicz 76
Sędziował Tomasz Pilarski (Tarnów). Żółta kartka dla Górnika: Ślęczka. Widzów 80.
GÓRNIK: Juszczyk - Małajowicz, Staszewski, Zajda, Ł. Domoń - Liput, Kapusta (85 Kornio), Banaś (62 Filipowski), Ślęczka (58 Dziedzic) - Pazurkiewicz, Blecharski (70 Skiba).
Pierwsza połowa była wyrównana. Ładny strzał z rzutu wolnego oddał Zajda, ale bramkarz Orlicza zdołał obronić. Z kolei goście z Suchedniowa też stworzyli sobie groźną sytuację, w ostatniej chwili zdołał Ł. Domoń pójść w sukurs Juszczykowi.
W 50. minucie otrzymał dokładne podanie Blecharski i skutecznie przymierzył w tzw. długi róg. W podobnych okolicznościach padł gol strzelony przez Pazurkiewicza. Właśnie Pazurkiewicz i Skiba mieli później swoje szanse, Orlicz stworzył jedną sytuację. - Byliśmy trochę lepsi po pauzie i zasłużenie wygraliśmy. Wciąż walczymy... - powiedział trener Górnika, Maciej Musiał.
Drużyna z Suchedniowa poniosła czwartą porażkę z rzędu, wcześniej ulegając Naprzodowi, Puszczy oraz Unii.
cst