TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
Osiemnaście dni trwała przerwa w rozgrywkach trzecioligowców z powodu żałoby narodowej. Dla obydwu trenerów, Musiała i Piotrowskiego, dzisiejszy mecz był niejako nowym wyzwaniem w rundzie rewanżowej, bo tak długi rozbrat z ligą w trakcie jej trwania rzadko ma miejsce.
Górnik Wieliczka - Puszcza Niepołomice 0-2 (0-2)
0-1 Lewiński 17
0-2 Ankowski 27
Sędziowali: Grzegorz Noworolnik oraz Bogusław Górnik i Marcin Tesarski (Nowy Targ). Żółte kartki: Ł.Domoń, Małajowicz (Górnik). Widzów 100.
GÓRNIK: Juszczyk – Małajowicz, Staszewski, Zajda, Ł. Domoń - Kapusta (81 Banaś), Ślęczka (70 Dziedzic), Liput, Filipowski (77 Kornio) – Blecharski (60 Skiba), Pazurkiewicz.
PUSZCZA: Kwedyczenko – Orzechowski (76 Maciej Morawski), Świstak, Lewiński, P. Morawski (66 Orłowski) – Marcin Morawski, Ankowski, Michał Morawski, Kusia – Kmak (80 Dutka), Zubel (81 Cichy).
Jesienią w Niepołomicach wygrał zespół Puszczy 3-1. Dzisiejsze zawody tylko w pierwszej odsłonie przypominały trzecioligowy poziom, wówczas padały bramki i ustalony został wynik. Nie dopisali również kibice, przybyła ich zaledwie setka.
Zanim gole zdobywali goście, pierwsi mogli trafić gospodarze. W 5. minucie Pazurkiewicz pociągnął z piłką prawym skrzydłem, ograł obrońcę i mocnym uderzeniem skierował piłkę wzdłuż bramki Kwedyczenki, a ten z dużym trudem przeciął jej lot. Z upływem czasu inicjatywę przejmowała Puszcza. Dobrą okazję w 13. minucie zmarnował Marcin Morawski, kiedy ubiegł bramkarza Juszczyka, ale niedokładnie trafił w piłkę.
Pierwszy gol padł w 17. minucie i bardzo niespodziewanie. Lewiński otrzymał podanie na 35. metrze, przebiegł kilka kroków i zdecydował się na strzał z daleka. Futbolówka po cudownym locie trafiła w lewe „okienko” bramki Juszczyka. Podobnej urody był drugi gol dla Puszczy. Tym razem Ankowski z odległości ponad 30 metrów silnym strzałem trafił piłką w prawe „okienko” bramki. Jak powiedział po meczu trener Puszczy, Tadeusz Piotrowski – dla takich goli warto oglądać mecze piłkarskie, były prawdziwą ozdobą spotkania.
Piłkarze Górnika w pierwszej połowie mieli też swoje okazje bramkowe. Po rzucie rożnym w 33. minucie piłka trafiła do Filipowskiego, ten niedokładnie przymierzył i w efekcie futbolówka minęła światło bramki. Minutę później Blecharski zdecydował się na strzał i Kwedyczenko z trudem przerzucił piłkę nad poprzeczkę.
Druga odsłona nie przypominała pierwszej, gra była wolniejsza, dużo niedokładnych podań z obu stron, przypadkowych fauli. Strzałów w kierunku bramki jednak nie brakowało, ale większość z nich była niecelna. Dwukrotnie Zubel uderzał niecelnie w dogodnych sytuacjach – w 57. i 58. minucie. W ostatnim okresie meczu więcej chęci do gry mieli piłkarze Górnika i coraz częściej gościli w polu karnym Puszczy. W 73. minucie strzał z wolnego Zajdy sprawił kłopot Kwedyczence. W odpowiedzi nastąpiła kontra gości i Kmak posłał piłkę tuż obok słupka. Zespół Górnika po raz ostatni niebezpiecznie zaatakował w 86. minucie, lecz Pazurkiewicz w wybornej sytuacji bramkowej fatalnie spudłował.
Trener Górnika Wieliczka, Maciej Musiał, powiedział po meczu:
- Paradoksalnie, dużo lepiej mój zespół wyglądał w przegranej pierwszej połowie. Przy wyniku 0-0 mieliśmy dwie sytuacje, z których można było coś strzelić. Generalnie Puszcza była zespołem lepszym, lepiej wyszkolonym, ale uważam, że wstydu dzisiaj nie przynieśliśmy i zagraliśmy niezłe zawody. Goście, klasowy zespół, oddali trzy strzały w światło bramki i zdobyli dwa gole. Wyrazem naszej niemocy była sytuacja w 86. minucie, kiedy Pazurkiewicz nie trafił piłki głową do prawie pustej bramki.
Zdzisław Wagner
WIADOMOŚCI
- Mocna jednostka treningowa III-ligowców
- Piłkarze Wisły na testach w Kmicie
- Sobotnie sparingi piłkarskie w Małopolsce
- Zaskakujący wybór - nowy trener Raby Dobczyce
- Terminarz III ligi małopolsko-świętokrzyskiej
- Trzy tercje w Kobierzynie
- 18 zespołów w III lidze, start 14 sierpnia
- Pierwsza porażka Janiny
- Libiążanie przeważali, ale przegrali
- Komu Suche Stawy - c.d
- Orzeł Balin bez trenera Gawronka
- Półfinały PP: Przeciszovia eliminuje Garbarnię, a Helena Szreniawę
- Czterech chętnych na Suche Stawy, ale los Hutnika to wciąż wielka niewiadoma
- Z Tramwaju do Górnika Wieliczka
- Świętokrzyski związek o III lidze
- Pcimianka pożegnała Górę, Garbarnia dalej w PP
- PP Wieliczka/Myślenice - Pcimianka bez gry
- Krakowski Puchar Polski dla Garbarni, kapitalny gol Chodźki
- Górnik i Naprzód zostają w III lidze!
- PP Wieliczka - Czarni bez gry
- PP Kraków - Bratniak z Garbarnią w piątek
- PP Kraków - Hutnik wycofał się
- 30-osobowa kadra Małopolski na UEFA Regions’ Cup
- PP Kraków - Garbarnia w finale
- PP Myślenice - brawo Pcimianka!
- PP Wieliczka - Puszcza z Czarnymi
- PP Kraków - Bratniak zagra z Hutnikiem
- PP Wieliczka - kto rywalem Puszczy?
- PP Kraków - Kmita rezygnuje, kto czwartym półfinalistą?
- Nowy trener Przeboju Wolbrom
- Bukalski odszedł z Przeboju Wolbrom!
- PP Kraków - Świt zagra z Kmitą
- PP Kraków - Lotnik wycofał się!
- Z Hutnika do Arki Gdynia?
- Kmita żegna się ze Szwajdychem
- Beskid utrzymany, stałe fragmenty zabiły Górnika
- W Niepołomicach feta i pożegnanie Krzysztofa Kusi
- Kałat i Marchiński podpisali wyrok na Naprzodzie
- Pewna pieczęć „Garbarzy”
- Zapadły rozstrzygnięcia w III lidze, cieszą się małopolscy IV-ligowcy
- Awanse, spadki (c.d.)
- W licytacji na gole Hutnik bogatszy od Dalinu
- Garbarnia nie wyprzedzi Puszczy
- Pierwsza połowa rozstrzygnęła w Tarnowie
- Górnik zdeklasował Glinika
- Puszcza Niepołomice w II lidze!
- III liga: Półwolej Janowskiego i radość w Połańcu, a smutek w Alwerni
- III liga: Świetna partia Marchińskiego, cztery gole Dalinu w Suchedniowie
- Puszcza bliżej II ligi
- Jeszcze Beskid walczy, do Tarnowa pojedzie z siekierami
starsze wiadomości >>>













