Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Seniorzy > C klasa (Chrzanów)
W derbach Trzebini lepszy PUKS

PUKS Trzebinia - Korona Trzebinia 3-1 (2-1)

Gole: Porębski 2, ??? - Sebastian Ruczyński

Czerwona kartka: Przemysław Chełczyński (po meczu - niesportowe zachowanie).
KORONA: Mrowiec - M. Ruczyński, Spytkowski, Korzeniowski - S. Ruczyński, Wolski, Kupczak, Dziadkowiec - Chełczyński, Sobczyk (75 Kuliński), Głuch.

W meczu rozegranym w zimne, niedzielne popołudnie miejscowy PUKS Trzebinia pokonał lokalnego rywala Koronę 3-1.

Mecz rozpoczął się od kilku szybkich akcji z obu stron i to goście objęli prowadzenie. Rzut wolny z 30 metrów krótko z Wolskim rozegrał Kupczak, ten uderzył, a na 15. metrze piłkę szczęśliwie głową do bramki skierował S. Ruczyński.

PUKS przodował w stałych fragmentach gry i w kontratakach. Gospodarze wykorzystali przewagę i jeszcze w pierwszej połowie dwukrotnie trafili do siatki Korony. Pierwsza bramka padła w sytuacji sam na sam, w której piłkę do bramki skierował Porębski. Ten sam zawodnik tuż przed zakończeniem pierwszej części gry trafił w podobnej sytuacji. Potem szansę mieli jeszcze gracze Korony, ale ani zablokowany w polu karnym Dziadkowiec, ani uderzający Sobczyk nie znaleźli drogi do bramki Rejdycha.

Po przerwie ogromny zapał gości ostudziła ofensywna formacja PUKS-u wykorzystując kolejną okazję. Mimo to Korona nie poddała się. Kilkakrotnie gospodarzy nękał Chełczyński, który wraz z Dziadkowcem na lewej stronie przeprowadzili większość groźnych akcji. Swoje szanse mieli jeszcze Ruczyński, Kupczak, Głuch i wcześniej wspominani Chełczyński i Dziadkowiec. Ten pierwszy po dośrodkowaniu Ruczyńskiego nie trafił głową do pustej bramki, a po woleju Dziadkowca z 16 metrów piłka skozłowała i obiła poprzeczkę bramki PUKS-u.

Obronie PUKS-u udało się dowieźć dwubramkową zaliczkę do końca, chociaż między innymi Porębski i Ostrowski mieli stuprocentowe sytuacje, aby całkowicie uspokoić spotkanie.

Sędzia po zakończeniu spotkania ukarał czerwonym kartonikiem zawodnika Korony Chełczyńskiego, bo jego zdaniem za bardzo awanturował się po niepodyktowanym w ostatniej akcji spotkania karnym.

MW

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty