Tęcza swoim wyjazdowym zwycięstwem nad dotychczasowym wiceliderem zepchnęła ten zespół na - jak się okazało - piąte miejsce w tabeli.
Rożnowa - Tęcza Słomiróg 2-3 (1-1)
1-0 ???
1-1 Jan Świątko (wolno)
2-1 ???
2-2 Adam Świątko 87
2-3 Tomasz Kucharski 90+1
Mecz odbył się 2.04.2011.
TĘCZA: Przemysław Porębski – Tomasz Starko, Mariusz Leśniak, Przemysław Kasprzyk, Patryk Ślęczka – Adam Świątko, Jarosław Kurpiel, Tomasz Kucharski, Tomasz Porębski (Anatol Drozd) – Wojciech Korzeń (Daniel Sosiński), Jan Świątko.
Zaczęło się dobrze dla gospodarzy. Przejęli oni piłkę w środku pola, mocne podanie do przodu wykorzystał napastnik miejscowych. Pomimo utraty bramki Tęcza nadal grała "swoje”. Najpierw szansę miał A. Świątko, który z wolnego tuż zza szesnastki minimalnie chybił. W kolejnej akcji sfaulowany został J. Świątko i z wolnego z ok. 20 m, technicznym uderzeniem po "długim" słupku doprowadził do wyrównania.
Po przerwie, przez pierwszy kwadrans gra toczyła się głównie w środku pola. Sporo było chaosu, na co miała wpływ fatalna murawa, która uniemożliwiała konstruowanie ataku pozycyjnego. W 70. minucie po niefortunnym wybiciu piłki jednego z defensorów Tęczy Rożnowa zdobyła gola na 2-1. Po chwili mogło być 3-1, ale napastnik gospodarzy w sytuacji "sam na sam" trafił tylko w słupek a na dodatek po "dyskusji" z sędzią asystentem dostał drugą żółtą kartkę (= czerwoną), osłabiając swój zespół na ostatni kwadrans. Odmieniło to całkowicie sytuację na boisku, Rożnowa cofnęła się do defensywy, a Tęcza przeprowadzała akcję za akcją.
W 87. minucie mocną wrzutkę z bocznej strefy na bramkę zamienił A. Świątko. Tęcza postawiła wszystko na jedną kartę. W doliczonym czasie gry przebudził się T. Kucharski, który atomowym uderzeniem z dystansu ulokował piłkę w samym "okienku" bramki.
www.kstecza.com