W pierwszym tegorocznym oficjalnym meczu Orzeł Myślenice wypunktował B-klasową Iskrę Brzączowice, wygrywając w ćwierćfinale Pucharu Polski na szczeblu podokręgu myślenickiego.
Iskra Brzączowice - Orzeł Myślenice 1-4 (0-2)
0-1 Miłosz Leśniak 25
0-2 Krzysztof Żak 39
1-2 Sułkowski 52
1-3 Kamil Lesiński 76
1-4 Krzysztof Żak 88
Sędziował Michał Kaczmarek.
ORZEŁ: Jończyk - Górka, Sroka (46 Kasprzyk), Mistarz, Lesiński - Żak, Święch, B. Łętocha (60 Mikołajczyk), Łacny, Karpeta (46 Pachacz) - Leśniak (46 P. Łętocha).
Strzelanie w 25. minucie rozpoczął Miłosz Leśniak, wykorzystując sytuację sam na sam po wcześniejszej świetnej indywidualnej akcji Krzysztofa Karpety. Przed przerwą na 2-0 podwyższył Krzysztof Żak, który przyjął piłkę na osiemnastym metrze i strzałem z prostego podbicia ulokował futbolówkę niemal w okienku bramki rywali.
Na początku drugiej odsłony nieco zaspała defensywa Orła, przez co Iskra Brzączowice zdobyła bramkę kontaktową, ale w końcówce to podopieczni Pawła Karasia zachowali zimną krew i dołożyli kolejne dwa gole. Najpierw po indywidualnej akcji Kamil Lesiński dośrodkowywał z lewej strony, a piłka ku zaskoczeniu wszystkich wpadła za kołnierz bramkarza Iskry.
W końcówce rywalom puściły nerwy, przez co obejrzeli dwie czerwone kartki, a gwoździem do trumny był dla nich gol Krzysztofa Żaka, który ograł bramkarza i skierował piłkę do pustej bramki. Tym samym Iskra Brzączowice wypadła za burtę Pucharu Polski, a Orzeł Myślenice czeka na półfinałowego rywala.
orzelmyslenice.futbolowo.pl