Pasternik Ochojno – Dziecanovia Dziekanowice 1-2 (0-0)
1-0 Wilk 55 (samob.)
1-1 Gacek 56
1-2 Kupiec 70
DZIECANOVIA: Miazga – M. Stasiak, Nowak (85 Marciniak), Wysopal, Wrona – Wilk, Wojnarowski, Gacek (70 Szczepaniec), Kupiec, Maryon - Łyżczarz (90 Wandas).
Piłkarze Dziexy po pechowym remisie w meczu z liderem z Kornatki, kiedy pudłowali na potęgę, na zakończenie 6-dniowego maratonu pozbawili punktów kolejny zespół z czołówki.
Na pięknej płycie boiska ofensywnie nastawione zespoły stworzyły dobre widowisko. W pierwszej odsłonie groźniejsi byli goście, którzy wypracowali kilka okazji bramkowych, m.in. sytuacji jeden na jeden nie wykorzystali Łyżczarz i Gacek. Na drodze Pasternika dwukrotnie stanął Miazga parując strzał z dystansu skrzydłowego gospodarzy na poprzeczkę, a po uderzeniu głową Ł. Sargi odbił piłkę obok słupka.
W drugiej połowie pierwsi zapunktowali gospodarze. Niezawodny Bogdan Sarga zagrał kąśliwie wzdłuż linii bramkowej, a piłkę do swojej bramki wbił Wilk. Odpowiedź gości była natychmiastowa, bo już kilkadziesiąt sekund późnej Maryon dośrodkował wzdłuż 4. metra, a zamykający akcję Gacek dołożył nogę. W 70. minucie bliźniaczą akcję przeprowadził Łyżczarz, a tym razem formalności dopełnił Kupiec. W międzyczasie Miazga wygrał pojedynek jeden na jeden z napastnikiem gospodarzy, a dobitka wylądowała na słupku.
dziecanoviadziekanowice.futbolowo.pl