LKS Rudnik pokonał w sobotę na własnym boisku Krakus Swoszowice 4-0. Wygrana tym cenniejsza, że gospodarze od 36. minuty grali w dziesiątkę po czerwonej kartce dla bramkarza Dynura. Zastąpił go grający trener Marek Szuba.
A klasa myślenicka: LKS Rudnik - Krakus Swoszowice 4-0 (2-0)
1-0 Andrzej Cebula 23
2-0 Łukasz Klimczyk 32
3-0 Marcin Filipek 52
4-0 Marek Szlachetka 56
Sędziowali Artur Madej oraz Artur Hojoł i Mateusz Gądek. Żółte Kartki: Ł. Klimczyk, P. Marek, Szuba, Chmielik. Czerwone kartki: T. Dynur (36, akcja ratunkowa przed polem karnym) - ??? (76, uderzenie przeciwnika łokciem). Widzów 30.
RUDNIK: T. Dynur - Gancarczyk, T. Klimczyk (80 P. Marek), Piątek, Z. Marek - Cebula (38 Szuba), Listwan, Klimczyk, Szlachetka - Filipek (65 Piwowarczyk), Chmielik (77 Kawecki).
Początek spotkania to głównie walka oraz gra w środku pola. Pierwszy strzał na bramkę w drużynie gospodarzy oddał Cebula, lecz bramkarz rywali był na posterunku. Później swojej szansy z dystansu szukał Chmielik, ale golkiper Krakusa sparował jego uderzenie na rzut rożny. W 23. minucie Chmielik zastawił obrońcę na 16. metrze, przed polem karnym znalazł się Cebula, który uderzył na bramkę i po chwili miejscowi cieszyli się z prowadzenia.
Kilkanaście minut później padła kolejna bramka dla gospodarzy. Aktywny od początku meczu Cebula zagrał piętą do Ł. Klimczyka, który ładnym strzałem z ok. 20 m pokonał bramkarza przyjezdnych.
W 36. minucie czerwoną kartką został ukarany bramkarz gospodarzy - Dynur, który sfaulował zawodnika z Swoszowic przed polem karnym. Chwilę później w miejsce Cebuli wszedł między słupki trener Szuba, dla niego był to debiut w barwach Rudnika. Tuż przed przerwą goście mogli zdobyć kontaktową bramkę, ale skuteczną interwencją popisał się grający trener Szuba. W pierwszej połowie gola mógł zdobyć jeszcze T. Klimczyk, ale jego strzał z wolnego obronił golkiper ze Swoszowic.
Druga połowa ułożyła się po myśli Rudnika, gdyż już w 51. minucie w polu karnym gości faulowany był Chmielik, a jedenastkę na bramkę zamienił Filipek. Kilka minut później Filipek wypuścił prawą stroną Ł. Klimczyka, ten mu odegrał, nastąpiło zagranie na "długi" słupek do nadbiegającego Szlachetki, który pewnym strzałem umieścił futbolówkę w siatce. Około 60. minuty dwie dobre sytuacje mieli zawodnicy Krakusa, lecz strzał za szesnastki Szuba sparował na rzut rożny, a następnie popisał się efektowną paradą broniąc uderzenie głową z 5 metrów.
W 76. minucie do szatni został odesłany piłkarz z Swoszowic za uderzenie przeciwnika łokciem. Ostatnie minuty to głównie kontry wyprowadzane przez gospodarzy, lecz strzały Klimczyka i Piwowarczyka nie znalazły drogi do siatki.
lksrudnik.futbolowo.pl