Iskra Krzęcin - Victoria Kraków 1-0 (0-0)
1-0 Arkadiusz Czwartek 81
ISKRA: Waś - Skorus, Niechaj, Morawa, M. Żmuda - Chrostek (Karpierz), Szwed, Chmielarczyk (Świerkosz), K. Sekuła (Rachwał), A. Pijocha - Czwartek.
Spotkanie toczyło się w upale. Od początku Iskra ruszyła do ataku chcąc szybko ułożyć sobie grę. Bez efektu. Po kwadransie mecz się wyrównał. W I połowie dobrą okazję miał Czwartek, który po wrzutce ze skrzydła uderzył z 5 m prosto w interweniującego bramkarza. Strzałów z za szesnastki próbowali Szwed i Morawa.
Po przerwie goście kilka razy groźnie zagrozili bramce Iskry. W 75. minucie Szwed otrzymał drugą żółtą kartkę i w konsekwencji czerwoną, musiał więc opuścić boisko. Grający w dziesiątkę krzęcinianie zdołali mimo to zdobyć zwycięskiego gola. Po rajdzie Rachwała i dograniu w pole karne do siatki trafił Czwartek.
Gospodarze cofnęli się i skutecznie bronili wyniku. Twierdza w Krzęcinie wciąż jest więc w tej rundzie niezdobyta.
Trener Iskry Marcin Sadko powiedział po meczu:
- Był to bardzo ciężki mecz dla obu drużyn ze względu na upalne warunki. Dalej punktujemy u siebie, dalej twierdza w Krzęcinie jest niezdobyta. Zawodnicy chcieli dobrze się pokazać przed własną publicznością. Kolejny mecz będą grać z wiceliderem Wisłą Jeziorzany i dobrze byłoby, abyśmy również zakończyli go zwycięstwem. Chciałbym zaprosić kibiców na to spotkanie, głośno nas dopingujcie!
iskra-krzecin.pl (TL), st