A3 Kraków: Tęcza Piekary - LKS Libertów 1-1 (1-1)
1-0 Czech 34 (karny)
1-1 Tylek 44
TĘCZA: Ludwikowski - Jaskowski, Nogieć, Jasiołek, Kopijka - Królik (Steczko), Florian, Pyla, Czech, Meus (Kuchasz) - Żyła.
Od pierwszych minut gospodarze zaatakowali bramkę rywala i stworzyli trzy groźne sytuacje. Królik trafił w spojenie, Żyła w poprzeczkę, a Czechowi bramkarz wybronił mocny strzał. Oprócz tego uderzali także Pyla i Żyła, a do szczęścia zabrakło niewiele.
Pierwszą bramkę w tym spotkaniu zdobył Łukasz Czech, z rzutu karnego podyktowanego za zagranie ręką obrońcy Libertowa. Kilka minut później jedyna stuprocentowa szansa gości przyniosła im korzyść. Tylek wyszedł sam na sam z Ludwikowskim i posłał piłkę w "długi" róg.
W drugiej osłonie miejscowi nadal atakowali, lecz nie mieli sposobu na pokonanie Matysiaka. Golkiper z Libertowa miał kilka dobrych interwencji, dobrze grał na przedpolu, a przede wszystkim w 64. minucie obronił rzut karny, zasługując na miano najlepszego zawodnika. Nieszczęśliwym wykonawcą jedenastki okazał się Nogieć.
Mecz zakończył się remisem 1-1, podobnie jak jesienią. Libertów osiągnął swój cel urywając punkty wyżej notowanemu rywalowi.
Już we wtorek mecz Płomień Kostrze - Tęcza Piekary, w Sidzinie o godzinie 18.
teczapiekary.pl