Świąteczne strzelanie w Zelkowie
JKS Zelków - Płaszowianka Kraków 8-2 (3-1)
1-0 Kłaput 20
2-0 Kozubowski 25
2-1 Szymon Wajda 32
3-1 Kłaput 41
4-1 Strzeboński 65
5-1 Wiatr 75
5-2 samob. 77
6-2 Rokosz 82
7-2 Gaweł 85
8-2 Para 89
ZELKÓW: T.Malec - Kowalski (32 Mitana), Radwanek, Kozubowski , Kopowski - Skotniczny, Strzeboński, Para, Wiatr (79 Gaweł) - Kłaput (50 Rokosz) , M. Malec (55 Malina).
Świąteczną atmosferę dało się wyczuć wśród kibiców oraz zawodników na boisku. Padło aż 10 bramek, mecz był czysty i bardzo ładny dla oka. Mało było walki w powietrzu, a arbiter ani razu nie był zmuszony do sięgnięcia po żółty kartonik.
Goście przyjechali w bardzo okrojonym składzie, bez rezerwowych zawodników. Zabrakło im sił w końcówce spotkania, co wykorzystał Zelków i strzelił aż 3 bramki w ostatnich 10 minutach.
Zelków był drużyną lepszą w przebiegu całego spotkania .W drugiej połowie trener Dariusz Cwięczek wykorzystał wszystkie zmiany i dał odpocząć zawodnikom, którzy czuli zmęczenie w nogach po czwartkowym meczu w Niedźwiedziu.
Na wyróżnienie w drużynie Płaszowianki zasłużył napastnik Szmalec , którego rajdy sprawiały kłopoty obronie gospodarzy. W Zelkowie natomiast bardzo dobry mecz na prawej stronie rozegrał młodzieżowiec Skotniczny oraz w środku pola Sławomir Para. Obaj mieli udział przy większości trafień lidera.
TM