Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Seniorzy > A klasa (Kraków I)
Zelków zaczął od gola debiutanta

JKS Zelków – Michałowianka 3-1(1-1)

1-0 Makowski 7

1-1 Sowula 35

2-1 Wiatr 76, karny

3-1 Strzeboński 81

Sędziowali Artur Śliwa oraz Tomasz Wójtowicz i Krzysztof Pszczoła. Żółte kartki: Strzeboński – Srebnicki, Jaworski, Pojałowski. Widzów 150.
ZELKÓW: T. Malec – Makowski, Kozubowski, Radwanek, Mitana – Strzeboński, Wiatr, Kopowski, Chachlowski (75 Skotniczny) - M. Malec, Bargieł (80 Kłaput).
MICHAŁOWIANKA
: Juszczyk – Żak, Jabłoński, Wianeczki, Socha – Piwowarski (30 Jaworski), Rechemtiuk (60 Rumian), Nosek (78 Klęk), Sowula - Srebnicki (70 Pojałowski), Nwachukwu.

Bardzo dobre widowisko stworzyły zespoły  z czołówki grupy I A klasy krakowskiej. Potwierdziły, że  nie bez powodu marzą o awansie.

 

Wynik spotkania otworzył w 7 minucie Tomasz Makowski. Nowy nabytek Zelkowa, wcześniej gracz m.in. Clepardii, Bronowianki i Szreniawy wrócił do futbolu po ciężkiej kontuzji i za determinację od raz został nagrodzony.  Przytomnie posłał piłkę do siatki głową, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. O

 

W 35 minucie Sowula wyrównał także strzałem głową wykorzystując precyzyjne dośrodkowanie Noska. Po zmianie stron obydwie drużyny dążyły do zwycięstwa,  jednak długo szczęście nie sprzyjało zawodnikom pod bramką rywala. Michałowianka miała optyczną przewagę, a gospodarze wydawali się opadać z sił. Jednak to Zelków zadał decydujące ciosy w tym spotkaniu. Najpierw Wiatr wykorzystał rzut karny, podyktowany za niepotrzebny faul Pojałowskiego, a wynik meczu ustalił Strzeboński, wykorzystując podanie Wiatra nie dał szans Juszczykowi pewnie pokonując go z najbliższej odległości.

Obaj bramkarze byli wyróżniającymi się zawodnikami swoich drużyn, kilkakrotnie wykazywali się się bardzo dobrymi interwencjami.

AS

 

Wkrótce więcej

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty