Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Seniorzy > A klasa (Kraków I)
Zelków zaczął golem debiutanta2011-03-27 19:23:00

Bardzo dobre widowisko stworzyły w meczu 17. kolejki w grupy I A klasy krakowskiej zespoły Zelkowa i Michałowianki. Potwierdziły, że  nie bez powodu marzą o awansie.


JKS Zelków – Michałowianka Michałowice 3-1(1-1)

1-0 Makowski 7

1-1 Sowula 35

2-1 Wiatr 76, karny

3-1 Strzeboński 81

Sędziowali Artur Śliwa oraz Tomasz Wójtowicz i Krzysztof Pszczoła. Żółte kartki: Strzeboński – Srebnicki, Jaworski, Pojałowski. Widzów 150.
ZELKÓW: T. Malec – Makowski, Kozubowski, Radwanek, Mitana – Strzeboński, Wiatr, Kopowski, Chachlowski (75 Skotniczny) - M. Malec, Bargieł (80 Kłaput).
MICHAŁOWIANKA
: Juszczyk – Żak, Jabłoński, Wianeczki, Socha – Piwowarski (30 Jaworski), Rechemtiuk (60 Rumian), Nosek (78 Klęk), Sowula - Srebnicki (70 Pojałowski), Nwachukwu.

Wynik spotkania otworzył w 7. minucie Tomasz Makowski. Nowy nabytek Zelkowa, wcześniej gracz m.in. Clepardii, Bronowianki i Szreniawy, wrócił do futbolu po ciężkiej kontuzji i za determinację od razu został nagrodzony.  Przytomnie posłał piłkę do siatki głową, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. W 35. minucie Sowula wyrównał także strzałem głową wykorzystując precyzyjne dośrodkowanie Noska.

 

Po zmianie stron obydwie drużyny dążyły do zwycięstwa,  jednak długo szczęście nie sprzyjało zawodnikom pod bramką rywala. Michałowianka miała optyczną przewagę, a gospodarze wydawali się opadać z sił. Jednak to Zelków zadał decydujące ciosy w tym spotkaniu. Najpierw Wiatr wykorzystał rzut karny, podyktowany za niepotrzebny faul Pojałowskiego, a wynik meczu ustalił Strzeboński, wykorzystując podanie Wiatra nie dał szans Juszczykowi pewnie pokonując go z najbliższej odległości.

 

Obaj bramkarze byli wyróżniającymi się zawodnikami swoich drużyn, kilkakrotnie wykazywali się się bardzo dobrymi interwencjami.

 

AS




WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty