- Nasza sytuacja kadrowa jest dramatyczna, szukamy piłkarzy! - mówi nam Łukasz Lech, pełniący obowiązki trenera Strażaka Goszcza, A-klasowego zespołu z gminy Kocmyrzów w powiecie krakowskim.
Łukasz Lech w poprzednim roku, gdy Strażak został mistrzem B klasy (gr. IV), zdobył rekordową ilość bramek - aż 54! W debiutanckim sezonie w A klasie niestety przyplątała się kontuzja stawu skokowego prawej nogi, która wykluczyła supersnajpera z większości spotkań w rundzie jesiennej. W sumie strzelił tylko 4 bramki, a zagrał w 8 meczach, z tego w II połowie sezonu kilka jako... bramkarz.
W przerwie zimowej okazało się, że dotychczasowy trener Adam Żelazny postanowił zrobić sobie przerwę w prowadzeniu drużyny. Jego obowiązki przejął więc... Łukasz Lech, zresztą do tego czasu asystent szkoleniowca.
- Nie dość, że nasza kadra była szczupła, to jeszcze w trakcie sezonu kilku zawodników odniosło kontuzje. Nie wszystkim udało się je wyleczyć, ja też nie jestem jeszcze w pełni sprawny, wciąż oszczędzam nogę - mówi Łukasz Lech. - Na dodatek paru piłkarzy nie wznowiło treningów. Efekt jest taki, że mamy ogromne kłopoty kadrowe, właściwie na każdej pozycji, w tym tej newralgicznej, bramkarza. Chętnie przyjmiemy w nasze szeregi zawodników z okolicy i nie tylko. Zapraszam, podam nawet telefon, 500 660 284, do kontaktu w tej sprawie - dodaje grający trener Strażaka.
Strażak Goszcza rozegra swój pierwszy sparing 20 lutego z C-klasowym zespołem z Polanowic.
rst