Po nawałnicy jaka w sobotę udaremniła w Bęble przeprowadzenie turnieju o Puchar wójta gminy Wielka Wieś, gospodarze wielkim nakładem pracy doprowadzili boisko do stanu używalności. W niedzielę dokonano uroczystego otwarcia boiska, a zamiast turnieju rozegrano sparing pomiędzy Orłem Bębło a Błękitnymi Modlnica.
Orzeł Bębło - Błękitni Modlnica 0-3 (0-0)
0-1 Zaporowski 72
0-2 Piszczek 75
0-3 Baran 77
BŁĘKITNI: Regulski - Brud (70 Kwaśniewski), Kwaśniewski (46 Zabiegaj), Kuciel, Lusina - K. Nawrot (46 Baran), Zaporowski (46 Baryła), Pyzioł (65 Zaporowski), M. Nawrot (46 testowany RK) - Piszczek (80 testowany WY), testowany WY (46 Zegarmistrz).
Występujący w B klasie gospodarze, wzmocnieni pozyskanym z Modlnicy Mateuszem Kurkiem, przystąpili do meczu z Błękitnymi z wielką wolą walki i zaangażowaniem. Podopieczni Piotra Pasternaka jednak mecz również potraktowali bardzo poważnie i szybko przejęli inicjatywę. Nieskutecznością w I połowie raził nowo pozyskany napastnik Marcin Piszczek, który zmarnował trzy znakomite sytuacje bramkowe (raz z podania Zaporowskiego, a dwukrotnie po podaniach M. Nawrota). Na usprawiedliwienie - występował z gorączką 38 st.
Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem, co sprawiło, że gospodarze grali z jeszcze większym zaangażowaniem. Po strzeleniu bramki przez Marcina Zaporowskiego (asysta Piszczka) modlniczanie w ciągu 5 minut zdobyli dwie kolejne. Najpierw po znakomitym podaniu Zaporowskiego w sytuacji sam na sam Piszczek strzelił mocno w "długi" róg, a chwilę później nastąpiła kopia sytuacji, tyle że podającym był Baryła, a strzelającym Baran.
www.blekitni.modlnica.lama.net.pl