Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Seniorzy > A klasa (Kraków I)
W Szczyglicach ratowali sędziego2009-09-12 21:00:00

Dragon Szczyglice – Bibiczanka 0-1 (0-0)

0-1 Marcin Kurczek 63
Sędziował Konrad Markiewicz. Żółte kartki: Zieliński, Polański – Siejko (2x), P. Kurczek, Ziętara, Brzeski, Marcin Kurczek, Łysek, Sasnal. Czerwona kartka: Siejko (86, 2. żółta). Widzów 100.
DRAGO
N: K. Mroziński – Zachara (46 Krawczyk), Rusinek, Twardowski (85 Sas), E. Zieliński – Kańka (46 Piocha), Machnik, Polański, Kmiecik (Góral) – M. Zieliński, D. Mroziński.
BIBICZANKA: Wadowski – Palmowski, Sasnal, Łysek, Siejko – Ziętara, Brzeski, Gratkowski, Mrowca – P. Kurczek, Marcin Kurczek (85 Mateusz Kurczek).

Od początku zawodnicy obu drużyn toczyli bezpardonową walkę, często komentując niekorzystne dla ich drużyn decyzje sędziego. Lecz gdy w 80 min sędzia, nękany przez kurcze, położył się na boisku, rywale zgodnie przyszli mu z pomocą. Zresztą i wcześniej po bezpardonowych faulach, na poszkodowanego czekała wyciągnięta ręka rywala. A po zabiegach przy nogach arbitra, przez ostatnie kilkanaście minut gry, jakby mniej utrudniali mu zadanie.
Konrad Markiewicz swą niedyspozycję tłumaczył po meczu zdenerwowaniem. Miał do niego powody. O tym, że po raz pierwszy w życiu będzie sędziował zawody klasy A, dowiedział się kilka minut przed ich rozpoczęciem, gdy wyznaczony na sędziego głównego Tomasz Urban, po krótkiej rozgrzewce stwierdził, że skręcona noga uniemożliwia mu normalne bieganie.
A prowadzony w szybkim tempie mecz wymagał naprawdę dobrej kondycji. I choć gospodarze przegrali, to przecież najlepszym zawodnikiem spotkania był na pewno Kamil Mroziński. Obronił kilka bardzo trudnych piłek, cóż z tego jednak, skoro Marcin Kurczek po prostopadłym, celnym strzałem w prawy dolny róg bramki nie dał mu szans skutecznej interwencji. I choć trzykrotnie bramkarz interweniował przy bardzo trudnych strzałach Marcina Kurczka, to i tak ten drugi ma więcej powodów do satysfakcji.
ACH




WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty