Michałowianka Michałowice - Jutrzenka Giebułtów 2-1 (1-0)
1-0 Kopeć 30
2-0 Zębala 71
2-1 Zegarek 87
Sędziował Grzegorz Przybylski oraz Rafał Klimek i Artur Śliwa. Żółte kartki: Wianecki, Zębala - Klimek. Widzów 40.
MICHAŁOWIANKA: Zieliński – Sienko, Socha, Jabłoński, Zębala – Halota, Rechemtiuk (88 Karpierz), A. Kopeć, Z. Kopeć (70 Luzarowski) – Wianecki (85 Jurczyński), Rodzeń.
JUTRZENKA: Szymski - T. Krzywda, Gurbiel, Ziółko (71 Zegarek), Zięba (71 Kowalczyk) – M. Krzywda, Dziuba, Ziętara (65 Zawistowski), Klimek ( 86 T. Ziółko) – Wołczyk, Domagalski.
Kibice mieli okazję zobaczyć emocjonujące spotkanie, które obydwie drużyny miały szansę rozstrzygnąć na swoją korzyść. Dużo walki, sytuacji podbramkowych oraz brak skuteczności napastników to cały obraz spotkania.
Prowadzenie dla gospodarzy po błędzie obrońców Jutrzenki zdobył plasowanym strzałem z 12 metrów Andrzej Kopeć. Na 2-0 podwyższył Zębala, wykańczając z bliskiej odległości składną akcję swojej drużyny. Kontaktową bramkę na 3 min przed zakończeniem meczu zdobył strzałem głową z 5 metrów Zegarek po dośrodkowaniu Wołczyka . Na wyrównanie zabrakło czasu. Po stracie drugiej bramki nie wytrzymał prezes Jutrzenki i z głośnymi okrzykami z trybun ganił swoich piłkarzy szczególnie upatrując sobie kozła ofiarnego w osobie Zawistowskiego. - Zwalniam cię - krzyczał z trybuny na przemian z wyzwiskami. Oberwało się od prezesa całej drużynie, określenie patałachy skrzętnie podchwycili „kibice" gospodarzy, także prowokując i obrażając przyjezdnych. W miarę przypływu spożywanego alkoholu dostało się także arbitrom, trudno powiedziedzieć czemu...
BOS