Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > 2009/2010 > Małopolska > Seniorzy > A klasa (Kraków I)
Prezes z trybun zwalniał piłkarzy

Michałowianka Michałowice - Jutrzenka Giebułtów 2-1 (1-0)

1-0 Kopeć 30

2-0 Zębala 71

2-1 Zegarek 87

Sędziował Grzegorz Przybylski oraz Rafał Klimek i Artur Śliwa. Żółte kartki: Wianecki, Zębala - Klimek. Widzów 40.
MICHAŁOWIANKA: Zieliński – Sienko, Socha, Jabłoński, Zębala – Halota, Rechemtiuk (88 Karpierz), A. Kopeć, Z. Kopeć (70 Luzarowski) – Wianecki  (85 Jurczyński),  Rodzeń.
JUTRZENKA: Szymski - T. Krzywda,   Gurbiel,  Ziółko (71 Zegarek), Zięba (71 Kowalczyk) – M. Krzywda, Dziuba, Ziętara (65 Zawistowski),  Klimek ( 86 T. Ziółko) – Wołczyk,  Domagalski.


Kibice mieli okazję zobaczyć emocjonujące spotkanie,  które obydwie drużyny miały szansę rozstrzygnąć na swoją korzyść. Dużo walki, sytuacji podbramkowych oraz brak skuteczności napastników to cały obraz spotkania.

Prowadzenie dla gospodarzy po błędzie obrońców Jutrzenki zdobył plasowanym strzałem z 12 metrów Andrzej Kopeć. Na 2-0 podwyższył Zębala, wykańczając z bliskiej odległości składną akcję swojej drużyny. Kontaktową  bramkę  na 3 min przed zakończeniem meczu zdobył strzałem głową z 5 metrów Zegarek po dośrodkowaniu Wołczyka . Na wyrównanie zabrakło czasu. Po stracie drugiej bramki nie wytrzymał prezes Jutrzenki i z głośnymi okrzykami z trybun ganił swoich piłkarzy szczególnie upatrując sobie kozła ofiarnego w osobie Zawistowskiego. - Zwalniam cię - krzyczał z trybuny na przemian z wyzwiskami. Oberwało się od prezesa całej drużynie, określenie patałachy skrzętnie podchwycili „kibice" gospodarzy, także prowokując i obrażając przyjezdnych. W miarę przypływu spożywanego alkoholu dostało się także arbitrom, trudno powiedziedzieć czemu...

BOS

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty