Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Archiwum > 2009/2010 > Małopolska > Seniorzy > A klasa (Kraków I)
Każdy wynik był możliwy

Bibiczanka - Prądniczanka Kraków 2-3 (0-1)

0-1 Piskorz 43

1-1 Gratkowski 48

1-2 Piskorz 65

1-3 Karpij 70

2-3 P. Kurczek 85

Sędziował Artur Śliwa. Żółte kartki: Śliwiński, P. Kurczek, Marcin Kurczek - Panek. Czerwona kartka - Marcin Kurczek (88, 2. żółta). Widzów 100.

BIBICZANKA: Łysek - Palmowski (85 Mateusz Kurczek), Śliwiński, Sieńko, Sasnal (75 Ziętara) - Gratkowski, Marcin Kurczek, P. Kurczek, Brzeski - Mrowca, Wolsza (70 Hermaniuk).

PRĄDNICZANKA: Frydecki - Szczerba, K. Madyda, Panek (46 Wanat), Orczewski - Niemczyk. S. Madyda, Gaździcki (70 Karpij), Barucha (70 Daszyński) - Piskorz, Kania.

 

Bardzo ciekawe widowisko stworzyły obie ekipy. Biorąc pod uwagę ilość sytuacji bramkowych, każdy wynik był możliwy, równie dobrze zwycięstwo Bibiczanki, która o tyle ustępowała Prądniczance, że jej piłkarze nie byli wystarczająco precyzjni. Kilka razy gospodarzy powstrzymywał też dobrze dysponowany bramkarz Prądniczanki Rafał Frydecki. Najładniejszą bramkę meczu zdobył co tylko wprowadzony na boisko Bartosz Karpij - przymierzył z 25. metrów w samo okienko bramki strzeżonej przez Łukasza Łyska. Meczu nie dokończył Marcin Kurczek. Dwie żółte kartki zobaczył w tej samej minucie - najpierw za to, że skrytykował sędziego (liczył na odwizdanie faulu na nim w polu karnym), a za chwilę za to, że jeszcze ostrzejszymi słowami potraktował jednego z działaczy Bibiczanki, który za kartkowe przewinienie upomniał piłkarza.

BOS

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty