TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
We wtorek Wisła w rewanżowym meczu II rundy kwalifikacji do Ligi Mistrzów podejmuje Skonto Ryga. - Mam nadzieję, że zdobędziemy więcej bramek – mówi po skromnym 1-0 w pierwszym meczu Robert Maaskant. - Nadal mamy szanse na wygraną. Moja drużyna spróbuje ją wykorzystać - liczy też szkoleniowiec Skonto Marians Pahars.
- To wspaniałe, że w Rydze było tylu naszych kibiców. Zawsze jest miło, kiedy ma się za sobą fanów swojej drużyny i mam nadzieję, że jutro na stadionie będzie ich jak najwięcej. To na pewno pomoże w zrobieniu kolejnego korku ku następnej rundzie. Ten krok musi być zrobiony, mamy dobrą pozycję wyjściową – mówi holenderski szkoleniowiec.
Przewiduje, że wtorkowy mecz będzie inny niż ten w Rydze. - Moim zdaniem Łotysze nie będą grali tak samo, jak u siebie. Muszą strzelić przynajmniej jednego gola, więc oznacza to, że być może będziemy mieli więcej przestrzeni do gry. Jeśli Skonto nie będzie atakowało, być może skończy się na 0:0, a ten wynik i tak daje nam awans. Jeśli nasi rywale nie będą strzelać, nie będą mieli okazji do zdobycia gola.Jesteśmy gotowi i bardzo skupieni na tym meczu. Wiemy, co robić. Mamy nadzieję, że przejdziemy do następnej rundy. Nie gramy meczu towarzyskiego. Gramy o Ligę Mistrzów. Na tym poziomie nie ma złych zespołów, więc zawsze jest możliwość, że ktoś strzeli nam gola. Musimy być więc uważni, bardzo ostrożni. Ale wszyscy widzieli w poprzednim tygodniu, że byliśmy silniejszą drużyną. Mimo to zdobyliśmy tylko jedną bramkę, więc mam nadzieję, że we wtorek będzie ich więcej – mówi szkoleniowiec mistrzów Polski.
Trener nie chciał zdradzać, kto jutro wybiegnie w podstawowej jedenastce. Wiadomo jednak, że do gry gotowy jest Maor Melikson, który w Rydze po faulu jednego z rywali opuścił boisko ze zwichniętym palcem. Następnego dnia pomocnik jednak już trenował normalnie.
Optymizm, przynajmniej urzędowy, zachowuje Marians Pahars, trener Skonto Ryga. - Spodziewamy się interesującego meczu. Nadal mamy szanse na wygraną. Moja drużyna spróbuje ją wykorzystać. Stadion jest fantastyczny, więc mam nadzieję, że mimo obecności kibiców Wisły, moi piłkarze poczują wiatr w żagle – mówił Pahars. - Gdybyśmy nie wierzyli w awans, nie przyjechalibyśmy tutaj. Oczywiście wierzę w moją drużynę. Mamy plan, jak to osiągnąć. Wisła jest faworytem – to oczywiste, ale nie zawsze faworyt awansuje. Zrobimy co w naszej mocy, żeby wygrać.
Nie wiadomo, czy na boisko we wtorkowym spotkaniu wybiegnie najlepszy strzelec Skonto, Nathan Junior, który w pierwszym meczu między Wisłą a łotewską drużyną z powodu kontuzji nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych. - Nathan trenuje, ale nie jest w najlepszej formie. Dzisiaj porozmawiamy i zobaczymy, czy będzie mógł zagrać – mówi Pahars.
Jego zespół zagrał u siebie wybitnie defensywnie, czy zgodnie z przewidywaniami Maaskanta w Krakowie zagra odważniej. - W pierwszym meczu taki był plan, chociaż nie do końca go spełniliśmy, bo daliśmy sobie strzelić bramkę. Inna rzecz jest taka, że to Wisła nas zepchnęła do obrony. To normalne, że silniejsza drużyna tak gra. Myślę, że taka taktyka była prawidłowa, ale jesteśmy trochę rozczarowani, że nie udało nam się znaleźć drogi do bramki. Gol strzelony na wyjeździe liczy się podwójnie, ale to wcale nas nie skreśla. Do ostatniej minuty mamy szansę i nadzieję na awans” – podkreśla trener Skonto.
wisla.krakow.pl/st
- Lwy Terangi lepsze do Lwów Atlasu
- EHF EURO 2026. Islandia też za mocna dla biało-czerwonych
- HOKEJ. JKH pokonał Zagłębie, Unia liderem
- SHORT TRACK (ME). Dwa medale bialo-czerwonych
- Wtorek, 20 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 19 stycznia 2026 r.
- ŁYŻWIARSTWO FIGUROWE (ME). Gruzińskie złoto
- RAJD DAKAR. Al-Attiyah po raz szósty
- SNOWBOARD. Król-Walas na podium PŚ (akt.)
- Brotherm Kraków najlepszy w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- RB LIPSK - BAYERN 1-5 (FOTO)
- AMPFUTBOL. Wysokie zwycięstwo nad Indonezją
- Synerise SA sponsorem tytularnym Stadionu Miejskiego im. Henryka Reymana
- 12 drużyn w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- EHF EURO 2026. Wysoka porażka z Węgrami
- HOKEJ. Stalowe Pierniki zatrzymały Unię
- Zmiany w Sandecji
- LK UEFA. Lech z Kuopio, Jagiellonia z Fiorentiną
- Wembanyama zadebiutuje w Sosnowcu
- AMPFUTBOL. Zwycięstwo nad Hiszpanami
- Niedziela, 18 stycznia 2026 r.
- Mecze TAURON Hokej Ligi online w TVP Sport
- Sobota, 17 stycznia 2026 r.
- Monte Carlo - rajd, który uczy pokory
- Piątek, 16 stycznia 2026 r.
- SIATKÓWKA. ZAKSA - SKRA (FOTO)
- Surinam ma nowego trenera
- Mikaela Shiffrin po raz 107!
- Jota Gonzalez wybrał osiemnastkę na EHF EURO 2026
- Czwartek, 15 stycznia 2026 r.
- Środa, 14 stycznia 2026 r.
- Wszystkie nagrody dla Bogdanki LUK Lublin (FOTO)
- Superpuchar dla Barcelony, gol Lewandowskiego
- KOSZYKÓWKA. Puchar Polski dla Ślęzy
- ZAKOPANE. Lanisek dedykuje zwycięstwo Stochowi
- Kolejny, historyczny sukces siatkarzy Bogdanki LUK Lublin: do kolekcji Puchar Polski
- HOKEJ. Mistrz pokonał lidera
- PIŁKA RĘCZNA. Remis z Serbami
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Sześć złotych medali!
- UNITED CUP. Do trzech razy sztuka, triumf biało-czerwonych!
- Wtorek, 13 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 12 stycznia 2026 r.
- Krakowski finał Pucharu Polski siatkarzy: po raz pierwszy do Lublina czy po 39 latach znów do Rzeszowa?
- Klaudia Zwolińska laureatką Plebiscytu PS
- ZAKOPANE. Biało-czerwoni na podium
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Złota polska sobota
- PIŁKA RĘCZNA. Wygrana z Serbami
- Lindsey Vonn po raz 84
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w finale!
- Dr Andrzej Dubiel nie żyje
więcej wiadomości >>>



