TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
Zakończyły się dwa ćwiercfinałowe mecze piłkarskiej Ligi Mistrzów. Barcelona na Camp Nou rozgromiła 5-1 Szachtar Donieck, a faworyzowana Chelsea Londyn przegrała z Manchesterem United 0-1.
Camp Nou od pierwszych sekund kipiało ogromnymi emocjami. Już w 2. minucie piłka po akcji z udziałem Messiego przypadkowo odbiła się od Srny, Iniesta oko w oko w Pjatowem był zdecydowanie górą. Zanim upłynął pierwszy kwadrans, to jednak Szachtar miał aż trzy doskonałe okazje do zaskoczenia Valdesa. Dwie pierwsze zmarnował Luiz Adriano, a po ryzykownym wycofaniu piłki przez Alvesa i dalekim wybiegnięciu Valdesa lob Williana minimalnie minął cel. Niemal natychmiast odpowiedział Messi. Najpierw znakomitym dryblingiem, zaś za moment groźnie, choć niecelnie egzekwując rzut wolny.
Szachtar, w przeciwieństwie do niedawnego występu Arsenalu w Barcelonie, grał tam na wskroś ofensywnie. Równocześnie jednak mało skutecznie w przodzie i nonszalancko w tyłach. O tym drugim świadczyło karygodne zachowanie Iszczenki, który jako ostatni defensor miał kaprys zabawienia się w drybling. Skończyłoby się to nieuchronną utratą gola, gdyby Pjatow nie wyłapał lobu Messiego. „Barca” i tak jednak podwoiła zaliczkę. Iniesta zagrał daleką piłkę do Alvesa, który po uprzedzeniu Pjatowa łatwo dopełnił formalności.
Deficyt ukraińskiego klubu powiększył po kornerze Pique, którego nie upilnowano. Na dodatek zmylił Pjatowa rykoszet, piłka odbiła się jeszcze bodaj od Rakickija. Właśnie Rakickij w końcu trafił do siatki Valdesa, po sprytnej zmianie kierunku piłki zagranej z wolnego przez Srnę. Odpowiedź „Barcy’ była tyle błyskawiczna, co piorunująca. Messi podał poprzecznie do Keity, ten z lewej nogi huknął w „okienko” bramki Szachtara. W 82. minucie raz jeszcze potwierdziło się jak wielkim pechowcem był dzisiaj Luiz Adriano. Trafił w słupek, zaś zamiast wpaść do siatki piłka wpadła do rąk liczącego tylko na cud Valdesa. O deser postarał się Alves, który jak na tacy wyłożył piłkę Xaviemu. Był to równocześnie symbol słabości Szachtara w grze obronnej. No i zrobiło się 5-1...
Na Stamford Bridge jeszcze przy stanie bezbramkowym van der Sar sparował strzał Drogby na korner. W 24. minucie natomiast skapitulował Cech. Po crossowym podaniu na lewą flankę do akcji popisowo włączył się Giggs, który niemal z linii bramkowej idealnie dograł do nadbiegającego Rooney. Ten optymalnie dla ManU zamknął temat, Cech był bez szans.
Chelsea, podobnie jak w niedawnym meczu ligowym z ekipą Fergusona, grała bez koncepcji. W zagraniach ManU panował większy porządek, „Czerwone Diabły” trzymały kontrolę nad wydarzeniami. A nawet mogły podwyższyć wynik w 41. minucie, kiedy po finezyjnym dośrodkowaniu Rooneya bardzo bliski wpisania się na listę był Hernandez. Za to w ostatnich sekundach tej części meczu absolutnie powinno być 1-1. Drogba trafił w słupek, zaś dobitkę Lamparda zneutralizował na linii bramkowej Evra.
Krótko po zmianie stron popełnienie błędu przez Evrę mogło kosztować Manu słoną cenę. Po karambolu z Drogbą na noszach musiał opuszczać murawę Rafael, którego zastąpił Nani. W 56. minucie, po akcji z Hernandezem, Rooney ponownie umieścił piłkę w siatce Chelsea, ale słusznie odgwizdano ofsajd. Szans na poprawę wyniku szukali Ramires, Essien oraz Torres, który tęsknie czeka na premierowy wpis do protokołu.
Pod przeciwną bramką bliski powodzenia był Hernandez po zagraniu Naniego. Van der Sar, którego na ławce ubezpieczał Kuszczak, nie dał się zaskoczyć przyziemnemu strzałowi Lamparda. W desperackim znalezieniu remisu przeszkodził w przedłużonym czasie meczu arbiter, który nie podyktował „11”, choć już w obrębie pola karnego Evra sfaulował Ramiresa. Ale nie zmienia to postaci rzeczy, iż w Londynie wygrała dziś drużyna dojrzalsza.
Barcelona - Szachtar Donieck 5-1 (2-0)
1-0 Iniesta 2
2-0 Dani Alves 34
3-0 Piqué 53
3-1 Rakickij 59
4-1 S. Keita 60
5-1 Xavi 86
Sędzia Craig Thomson (Szkocja). Żółte kartki: Iniesta - Rakickij, Rat, Fernandinho. Widzów 95 000.
BARCELONA: Victor Valdes - Dani Alves, Busquets, Piqué, Adriano (77 Maxwell) - Xavi, Mascherano, S. Keita - Villa (70 Pedro), Messi, Iniesta (90+1 Afellay). Trener: Guardiola.
SZACHTAR: Pjatow - Srna, Iszczenko, Rakickij, Rat - G. Mchitarjan, Hübschman (83 Eduardo) - Douglas Costa, Jadson (70 Fernandinho), Willian (75 Alex Teixeira) - Luiz Adriano. Trener: Lucescu.
Chelsea Londyn - Manchester Utd 0-1 (0-1)
0-1 Rooney 24
Sędzia Alberto Undiano Mallenco (Hiszpania). Żółte kartki: Essien, Ramires, Żirkow, Fernando Torres - Van den Sar, Vidic. Widzów 39 000.
CHELSEA: P. Cech - Bosingwa (78 Mikel), Ivanovic, Terry, A. Cole - Essien - Lampard - Ramires, Żirkow (70 Malouda) - Fernando Torres - Drogba (70 Anelka). Trener: Ancelotti.
MU: Van der Sar - Rafael da Silva (51 Nani), R. Ferdinand, Vidic, Evra - Carrick, J.S. Park (90+4 Smalling) - Valencia, Giggs - Rooney, Hernandez (78 Berbatow). Trener: Ferguson.
Rewanże 1/4 finału:
12 kwietnia: Manchester United - Chelsea (1-0), Szachtar - Barcelona (1-5).
13 kwietnia: Schalke - Inter (5-2), Tottenham - Real (0-4).
JC
- Środa, 21 stycznia 2026 r.
- AUSTRALIAN OPEN. Pięć polskich zwycięstw
- Lwy Terangi lepsze do Lwów Atlasu
- EHF EURO 2026. Islandia też za mocna dla biało-czerwonych
- HOKEJ. JKH pokonał Zagłębie, Unia liderem
- SHORT TRACK (ME). Dwa medale bialo-czerwonych
- Wtorek, 20 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 19 stycznia 2026 r.
- ŁYŻWIARSTWO FIGUROWE (ME). Gruzińskie złoto
- RAJD DAKAR. Al-Attiyah po raz szósty
- SNOWBOARD. Król-Walas na podium PŚ (akt.)
- Brotherm Kraków najlepszy w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- RB LIPSK - BAYERN 1-5 (FOTO)
- AMPFUTBOL. Wysokie zwycięstwo nad Indonezją
- Synerise SA sponsorem tytularnym Stadionu Miejskiego im. Henryka Reymana
- 12 drużyn w XII Memoriale Stanisława Syrdy
- EHF EURO 2026. Wysoka porażka z Węgrami
- HOKEJ. Stalowe Pierniki zatrzymały Unię
- Zmiany w Sandecji
- LK UEFA. Lech z Kuopio, Jagiellonia z Fiorentiną
- Wembanyama zadebiutuje w Sosnowcu
- AMPFUTBOL. Zwycięstwo nad Hiszpanami
- Niedziela, 18 stycznia 2026 r.
- Mecze TAURON Hokej Ligi online w TVP Sport
- Sobota, 17 stycznia 2026 r.
- Monte Carlo - rajd, który uczy pokory
- Piątek, 16 stycznia 2026 r.
- SIATKÓWKA. ZAKSA - SKRA (FOTO)
- Surinam ma nowego trenera
- Mikaela Shiffrin po raz 107!
- Jota Gonzalez wybrał osiemnastkę na EHF EURO 2026
- Czwartek, 15 stycznia 2026 r.
- Środa, 14 stycznia 2026 r.
- Wszystkie nagrody dla Bogdanki LUK Lublin (FOTO)
- Superpuchar dla Barcelony, gol Lewandowskiego
- KOSZYKÓWKA. Puchar Polski dla Ślęzy
- ZAKOPANE. Lanisek dedykuje zwycięstwo Stochowi
- Kolejny, historyczny sukces siatkarzy Bogdanki LUK Lublin: do kolekcji Puchar Polski
- HOKEJ. Mistrz pokonał lidera
- PIŁKA RĘCZNA. Remis z Serbami
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Sześć złotych medali!
- UNITED CUP. Do trzech razy sztuka, triumf biało-czerwonych!
- Wtorek, 13 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 12 stycznia 2026 r.
- Krakowski finał Pucharu Polski siatkarzy: po raz pierwszy do Lublina czy po 39 latach znów do Rzeszowa?
- Klaudia Zwolińska laureatką Plebiscytu PS
- ZAKOPANE. Biało-czerwoni na podium
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Złota polska sobota
- PIŁKA RĘCZNA. Wygrana z Serbami
- Lindsey Vonn po raz 84
więcej wiadomości >>>



