Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna > Ekstraklasa
Pierwszy raz Podbeskidzia u siebie, kary cofnięte2011-09-23 21:02:00

Pierwsze zwycięstwo w ekstraklasie na swoim boisko odniósł wreszcie beniaminek z Bielska w meczu otwierającym 8. kolejkę gier. Po spotkaniu kary finansowe nałożone przez zarząd Podbeskidzia na piłkarzy i sztab szkoleniowy na początku tego tygodnia zostały cofnięte.


Podbeskidzie Bielsko-Biała - Lechia Gdańsk 1-0 (0-0)

1-0 Malinowski 70

Sędziował Paweł Gil (Lublin). żółte kartki: Konieczny, Sokołowski, Łatka, Cohen - Vučko, Pietrowski, Hajrapetjan.

PODBESKIDZIE: Bąk - Sokołowski (79 Cienciała), Dančík, Konieczny, Król -  Sikora (59 Malinowski), Koman, Łatka, Cohen, Patejuk - Cieśliński (89 Demjan).
LECHIA: Małkowski - Deleu (77 Dawidowski), Vučko, Janicki, Hajrapetjan - Benson (59 Wiśniewski), Surma, Pietrowski, Machaj, Lukjanovs - Tadić (65 A. Traoré).

Od pierwszej minuty meczu Podbeskidzie starało się narzucić swój własny styl gry. Pierwszą dogodną sytuację na zdobycie bramki i jedyną w pierwszej połowie gospodarze stworzyli w 23 minucie. Po błędzie defensywy gości sam na sam z Sebastianem Małkowskim wyszedł Adam Cieśliński, ale pojedynek przegrał trafiając w wysuniętą nogę bramkarza Lechii. W pierwszej części meczu oba zespoły notowały sporo strat i dominowała walka w środku pola. Górale skutecznie rozbijali wszelkie ataki rywali, dzięki czemu przez 45 minut Mateusz Bąk ani razu nie musiał poważnie interweniować.

Drugą połowę lepiej rozpoczęło Podbeskidzie. Gospodarze mieli trzy rzuty wolne z rzędu, w okolicach pola karnego, ale żadnego z nich nie potrafili wykorzystać. Do kuriozalnej sytuacji doszło w 55 minucie. Wychodzący z bramki Bąk wybił piłkę spod nóg Ivansa Lukjanovsa, jednocześnie nabijając stojącego nieopodal Josipa Tadicia. Piłka przeszła obok bramki. Chwilę później na boisku pojawił się dżoker w talii kart Kasperczyka – Piotr Malinowski. Już trzy minuty po wejściu „Malina” mógł dać Podbeskidziu prowadzenie, ale po dośrodkowaniu Krzysztofa Króla z kilku metrów uderzył głową obok bramki. W 71 minucie było już jednak bezbłędnie. Akcję rozpoczął Adam Cieśliński, który przytrzymał futbolówkę w środku pola i zagrał do Liriana Cohena. Ten dalekim podaniem po ziemi uruchomił na lewym skrzydle Sylwestra Patejuka, który zdołał dogonić piłkę i wycofać ją na 8. metr do Malinowskiego. Ten płaskim strzałem umieścił piłkę w bramce.

Po golu bielszczanie cofnęli się i czekali na kontry. Wymarzoną okazję na podwyższenie rezultatu miał znów Malinowski. W 81 minucie przegrał pojedynek sam na sam z Małkowskim. Rywale bramce Podbeskidzia potrafili zagrozić jeszcze raz. Po rzucie rożnym w doliczonym już czasie piłka przeleciała wzdłuż bramki Podbeskidzia i nie dotknięta przez nikogo… wyszła poza boisko.

ts.podbeskidzie.pl




Ekstraklasa 2012/2013MPKTBRZRP
1Legia Warszawa306759-222073
2Lech Poznań306146-221947
3Śląsk Wrocław304744-421389
4Piast Gliwice304641-4113710
5Górnik Zabrze304335-3112711
6Polonia Warszawa304245-3411910
7Lechia Gdańsk303842-4310812
8Wisła Kraków303828-3510812
9Zagłębie Lubin303738-3711712
10Jagiellonia Białystok303731-458139
11Korona Kielce303632-379912
12Pogoń Szczecin303529-3910515
13Widzew Łódź303330-418913
14Podbeskidzie Bielsko-Biała303239-438814
15Ruch Chorzów303135-488715
16GKS Bełchatów303124-3871013
Zagłębie wystartowało z trzema ujemnymi punktami za korupcję w sezonie 2005/06

pokaż więcej...


więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty