Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Piłka nożna
Dobry początek roku dla Cracovii2020-02-07 20:54:00

Piłkarze Cracovii dobrze rozpoczęli ten rok, pokonując w 21. kolejce ekstraklasy Arkę w Gdyni 1-0. Zwycięskiego gola zdobył Rumun Sergiu Hanca.


Arka Gdynia - Cracovia 0-1 (0-1)

0-1 Sergiu Hanca 37

Sędziował Mariusz Złotek (Gorzyce). Żółte kartki: Wawszczyk, Nalepa, Vejinovic, Maghoma, Marciniak, Deja - Dytiatiev (4żk), Hanca, Pestka, Thiago, trener Probierz. Widzów 6815.

ARKA: Steinbors - Marciniak, Maghoma, Maric (90+1 Danch), Wawszczyk - Deja - Jankowski, Nalepa (81 Vinicius), Vejinovic, Mihajlovic (71 Samanes) - Serrarens.

CRACOVIA: Peskovic - Rapa, Helik, Dytiatiev, Pestka - Gol - Hanca (90+1 Vestenicky), Loshaj (61 Thiago), van Amersfoort, Wdowiak (71 Fiolic) - Lopes.


Przed meczem przyjaźni odegrany został nawet hymn Cracovii. Gościom dodało to skrzydeł, bo zaczęli żwawo. Szybko jednak Arka doszła do głosu i w 9. minucie miała aż trzy sytuacje bramkowe. Najpierw Mihajlovicowi przeszkodził w ostatnim momencie Rapa, za chwilę piłka po "główce" Serrarensa trafiła w spojenie słupka i poprzeczki, a po dobitce Jankowskiego z 4 m Dytiatiev wybił futbolówkę z linii bramkowej. Kolejną okazję mieli gdynianie w 26. minucie, gdy po akcji Mihajlovica Pestka zdążył ubiec Jankowskiego.


Pasy oddały jeden celny strzał w I połowie, zdobywając w 37. minucie gola. Z wolnego z lewej strony, zza narożnika pola karnego, uderzył Hanca, piłka odbiła się od muru i wpadła do siatki zaskakując Steinborsa.


Po przerwie Arka już nie była tak groźna, próbowała wprawdzie wyrównać, ale nie wypracowała ani jednej sytuacji. Krakowianie kontrolowali wynik, a w 60. minucie powinni byli podwyższyć. Hanca wrzucił piłkę z prawego skrzydła, lecz niepilnowany van Amersfoort posłał ją z woleja wysoko w niebo, nawet nie w stronę bramki...


Statystyka meczu: 11:12 w strzałach (4:3 w celnych), 49:51% w posiadaniu piłki, 5:11 w kornerach, 111:114 pod względem ilości przebiegniętych kilometrów.


st


hanca.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty