W Lublanie hokejowa reprezentacja Polski rozegrała ostatni mecz MŚ Dywizji 1. Wygrana z Wielką Brytanią 2-1 dała "Biało-czerwonym" trzecią lokatę w grupie B, co jest zdecydowaniem miejscem poniżej możliwości. We wcześniejszym spotkaniu Korea Płd. pokonała Chorwację 5-2 i tym samym Azjaci zdegradowali rywali do trzeciej dywizji.
Polska - Wielka Brytania 2-1 (0-1, 1-0, 1-0)
0-1 Hill - Cowley - Richardson 17:13
1-1 Rzeszutko - Kotlorz 37.57
2-1 Łopuski - Dziubiński 53:43
Sędziowali: Miroslav Jebavy (Czechy) - Matjaz Hribar, Ales Lesnjak (obaj Słowenia). Kary: 8 - 8 min. Najlepsi w swoich drużynach: Zborowski - Murphy.
POLSKA: Zborowski - Kotlorz, Csorich; L. Laszkiewicz, Pasiut, Drzewiecki (2) - Dutka, Kłys (2); Malasiński, Dziubiński, Kolusz - Skrzypkowski, Wajda; Bagiński (2), Różański, Rzeszutko (2) - Mateusz Rompkowski; Sarnik, Danieluk, Łopuski. Trener: Wiktor Pysz.
W. BRYTANIA: Murphy - Richardson, Dowd (2); Cowley, J. Phillips, Chambers (2) - Weaver (2), D. Phillips; Clarke, Shields, Tait (2) - Meyers, O'Connor; Hewitt, Myers, Hill - Lee, Mitchell; Peacock, Towe, Garside. Trener: Paul Thompson.
Polski zespół przegrał ze Słowenią i Węgrami, a teraz męczy się z Wielką Brytanią. Jedynego gola strzelił Phil Hill, który wjechał z lewej strony w naszą tercję i z wysokości koła bulikowego strzelił z pociągnięcia. Krążek nad łapaczką źle ustawionego Zborowskiego trafił w górny róg. W drugiej tercji trwała wyrównana walka i pod obiema bramkami dochodziło do ostrych spięć. W końcówce "Biało-czerwoni" wyrównali; z linii niebieskiej strzelał Kotlorz, a Rzeszutko po drugiej dobitce posłał "gumę" pod interweniującym golkiperem. W ostatniej odsłonie Łopuski - po zagraniu Dziubińskiego - z korytarza międzybulikowego strzelił mocno i krążek między nogami bramkarza wpadł do siatki. W końcówce O'Connor trafił w słupek, a w ostatniej minucie trwało oblężenie polskiej bramki. Brytyjczycy bez swego golkipera mieli okazje, ale wynik nie uległ już zmianie. Nasz zespół szalał z radości, tylko nie wiadomo dlaczego. Czyżby podopieczni Wiktora Pysza nie wierzyli nawet w wywalczenie trzeciego miejsca?
W innych piątkowych meczach:
Chorwacja - Korea Płd. 2-5 (1-3, 0-1, 1-1)
Słowenia - Węgry 4-1 (1-1, 1-0, 2-0)
1. Słowenia 5 14 29-10
2. Węgry 5 12 21- 6
3. Polska 5 9 15-12
4. W. Brytania 5 7 10-10
5. Korea Płd. 5 3 13-21
6. Chorwacja 5 0 4-33
Słowenia awansowała do Elity,
Chorwacja spada do Dywizji III.
O 20. spotkanie o awans pomiędzy Słowenią i Węgrami.
Aktualizacja 17:46, 18:29, 22:15
AnGo